Redakcja: Na czym polega teoria perspektywy Daniela Kahnemana i Amosa Tversky’ego?

Dr Joanna Franaszek: Teoria perspektywy jest teorią alternatywną do obowiązującej w mainstreamowej ekonomii teorii oczekiwanej użyteczności. Opisuje ona procesy decyzyjne graczy na rynku, czy też ludzi w życiu codziennym. Daniel Kahneman i Amos Tversky to dwaj izraelscy psychologowie, którzy przeprowadzili dużą liczbę badań na temat tego, jak ludzie podejmują decyzje, zwłaszcza w warunkach niepewności, czyli jak oceniają prawdopodobieństwa różnych zdarzeń i jak subiektywnie wyceniają swoje wypłaty w loteriach. Okazało się wówczas, że obowiązująca od lat 50. teoria oczekiwanej użyteczności, stworzona przez von Neumanna i Morgensterna dość dobrze radzi sobie wobec pewnych zakresów prawdopodobieństwa, ale nie sprawdza się we wszystkich przypadkach, szczególnie jeśli mówimy o prawdopodobieństwie bliskim zero lub jeden.

Teoria perspektywy, stworzona przez Kahnemana i Tversky’ego, próbowała naprawić te mankamenty teorii oczekiwanej użyteczności. Naukowcy wykazali również w swoich badaniach, że subiektywna wycena pewnych loterii na wypłatach jest mocno zależna od kontekstu, sformułowania pytania czy punktu odniesienia. Ludziom w realnych decyzjach towarzyszy zatem bardzo dużo pewnych uproszczeń, heurystyk, które sprawiają, że metody statystyczne nie znajdują zastosowania do analizy tych decyzji.

Jednym z kluczowych wniosków z badań Kahnemana i Tversky’ego było np. to, że ludzie zupełnie inaczej oceniają te same wypłaty, kiedy są one dodatnie, a więc gdy w grze mogą coś zyskać, niż kiedy są ujemne, czyli gdy w grze mogą coś stracić. Starając się unikać straty grają dużo ostrożniej, ale mając możliwość zaliczenia zysków często są skłonni podjąć trochę więcej ryzyka.

Dlaczego podejście eksperymentalne Vernona Smitha było dla ekonomii tak rewolucyjne?

Ekonomia przez długi czas polegała głównie na danych empirycznych, tzn. na obserwacji prawdziwych rynków i prawdziwych graczy. Miało to swoje duże plusy, ponieważ były to rzeczywiście obserwacje tego, co chcemy badać, czyli rynku, ale miało też minusy, ponieważ nie byliśmy w stanie zrozumieć niektórych mechanizmów w oderwaniu od innych. Przykładowo jeżeli kilka procesów zachodzących jednocześnie wpływało na decyzje agentów ekonomicznych, to nie wiadomo było, który proces tak naprawdę decyduje o zmianie w zachowaniu.

Vernon Smith zapoczątkował dział, który nazywamy dzisiaj ekonomią eksperymentalną, czyli zaproponował podejście, polegające na badaniu pewnych mechanizmów w laboratorium. Naukowiec zaprosił do swojej sali studentów, przedstawił im na kartce opis sytuacji ekonomicznej i kazał wybierać. Studenci w jego pierwszym eksperymencie dostał informację o swojej indywidualnej wycenie pewnego potencjalnego produktu. Jedna grupa studentów była sprzedawcami, a druga kupcami. Posiadając tylko tę informacje zapisaną na kartce mieli za zadanie w drodze rozmów i porozumienia ustalić cenę równowagi, czyli po prostu dogadać się co do transakcji. Okazywało się, że mimo pewnych braków i występowania asymetrii informacji cena transakcyjna, uzyskiwana jako cena równowagi w eksperymencie, była bardzo zbliżona do ceny wynikającej z teorii, a więc takiej, którą teoretycy ekonomii wyznaczyliby różniczkując pewne funkcje lub wyznaczając przecięcie popytu i podaży.

Inne badania Smitha dotyczyły różnych formatów aukcji i tu również pojawiały się ciekawe wnioski, bo o ile wcześniejsze jego eksperymenty raczej potwierdzały teorię, tak tutaj mieliśmy wniosek w jakimś sensie negatywny. Ekonomiści wykazali w teorii równoważność różnych mechanizmów aukcyjnych, ale gdy niektóre bardziej lub mniej skomplikowane aukcje zostały przedstawione zwyczajnym studentom w laboratorium, okazało się, że wyniki dla aukcji, które są w teorii równoważne były jednak odmienne. Być może wynikało to z tego, że reguły dużo łatwiej zrozumieć w jednych typach aukcji niż w drugich. Zachowania graczy, które nie zawsze muszą być idealne racjonalne różniły się zatem również w odmiennych typach aukcji.

Czym jest opracowana przez Smitha teoria wartości indukowanej?

Teoria wartości indukowanej to zbiór aksjomatów, czy też założeń, które muszą spełniać wypłaty w eksperymencie, żeby rzeczywiście dało się przełożyć jego wyniki na prawdziwe życie oraz realne wybory. Ekonomiści eksperymentalni dość szybko zauważyli, że aby eksperyment miał sens, uczestnicy muszą grać o prawdziwe wypłaty. Problemem ekonomii eksperymentalnej jest natomiast to, że wypłaty w laboratorium często nie odpowiadają rzędem wielkości rzeczywistym wypłatom. Na rynku można bowiem potencjalnie zarobić miliony złotych, ale w laboratorium rzadko kiedy mamy okazję zaoferować graczom tak duże sumy. Vernon Smith opracował zbiór zasad, które powinny spełniać wypłaty monetarne w eksperymencie, aby zwiększyć prawdopodobieństwo tego, że wyniki eksperymentu będą się przekładać na realne wybory rynkowe.

Oglądaj całość