Byłem wówczas wicedyrektorem Instytutu Finansów przy Ministerstwie Finansów, aktywnie uczestniczyłem w rządowych i sejmowych pracach legislacyjnych, jednocześnie nie kryjąc krytycznego stosunku do polityki fiskalnej oraz podatkowej lat 1989 – 1991. Dziś nikt nie chce pamiętać, że doprowadzono wówczas do pierwszej, najgłębszej w najnowszej historii katastrofy dochodów budżetowych, kwitł na gigantyczną skalę przemyt, a podatki...