Redakcja: Na czym polegała teoria Nowej Geografii Ekonomicznej?

Prof. Andrzej Cieślik: Paul Krugman otrzymał w 2008 r. Nagrodę Nobla za stworzenie nowego działu w obrębie ekonomii, którym była właśnie Nowa Geografia Ekonomiczna. Stanowi ona rozszerzenie tzw. Nowej Teorii Handlu Zagranicznego, jaką również współtworzył sam Krugman. Nowa Teoria Handlu stanowiła swoiste preludium do rozwoju Nowej Geografii Ekonomicznej, ponieważ starała się wytłumaczyć pewne wcześniej absolutnie niewytłumaczalne zjawiska na gruncie ówczesnej teorii handlu głównego nurtu. Opierały się one z jednej strony na różnicach w technologiach, czyli na tzw. podejściu ricardiańskim, a z drugiej na różnicach w relatywnym wyposażeniu w zasoby czynników produkcji.

Mówiąc w skrócie w tych tradycyjnych teoriach głoszono, że kraje handlują ze sobą po to, żeby wykorzystać różnice, które pomiędzy nimi występują. Można powiedzieć, że o ile były one pożyteczne w tłumaczeniu handlu pomiędzy krajami rozwiniętymi a krajami rozwijającymi się, to okazały się być absolutnie nieprzydatne, jeśli chodzi o tłumaczenie charakteru handlu pomiędzy krajami rozwiniętymi, który stanowi główną część międzynarodowej wymiany handlowej. Stąd też pojawiła się konieczność budowy teorii alternatywnych w stosunku do teorii tradycyjnych, opartych na założeniach ekonomii neoklasycznej, takich jak konkurencja doskonała, stałe przychody skali czy jednorodność produktów oraz czynników produkcji.

Nowa Teoria Handlu, a w rezultacie również Nowa Geografia Ekonomiczna opiera się na zupełnie innych, znacznie bliższych rzeczywistości założeniach. Odchodzi się tutaj od założeń o konkurencji doskonałej na rzecz założeń dotyczących konkurencji niedoskonałej, a w szczególności różnych jej form, takich jak konkurencja monopolistyczna czy różne odmiany oligopolu. Jeśli chodzi o wkład do Nowej Teorii Handlu, to Krugman, podobnie jak kilku innych autorów, którzy działali w tym okresie, stara się wytłumaczyć właśnie zjawisko wymiany handlowej między krajami rozwiniętymi. Pod tym względem przełomowy okazał się jego artykuł z roku 1979, dotyczący wymiany wewnątrzgałęziowej. Zawierał on w sobie początki modelu, który posłużył później do rozwoju tej nowej działki, określonej mianem Nowej Geografii Ekonomicznej. Wszystkie elementy składowe modelu Nowej Geografii Ekonomicznej poza rolą kosztów transportu były w nim już obecne.

Kluczowym aspektem stało się tutaj wytłumaczenie zjawiska przestrzennej koncentracji działalności gospodarczej. Jeżeli spojrzymy na działalność gospodarczą z perspektywy świata jako całości, oglądając np. zdjęcia satelitarne, to zobaczymy, że jest ona bardzo nierównomiernie rozmieszczona. Bardzo dobrym wskaźnik stanowią tu wykonane nocą zdjęcia satelitarne Ziemi i poszczególnych jej regionów, które pokazują, gdzie skupia się najwięcej światła. Możemy w ten sposób zobaczyć, że występuje go najwięcej w krajach rozwiniętych, natomiast w obrębie poszczególnych krajów ta działalność gospodarcza jest w podobny sposób nierównomiernie rozmieszczona. A więc działalność gospodarcza koncentruje się w pewnych miejscach. Na poziomie świata dostrzegamy chociażby wzorzec centrum-peryferie albo wzorzec rozwinięta północ-słabo rozwinięte południe. Bardzo podobny wzorzec występuje również na poziomie kontynentów, krajów, czy wreszcie poszczególnych regionów.

Tłumaczeniem tego właśnie zjawiska zajmowali się ekonomiści od wielu lat, odwołując się do bardzo różnych wyjaśnień, zwłaszcza tzw. korzyści bądź niekorzyści aglomeracji. Paul Krugman starał się z kolei za pomocą instrumentarium zapożyczonego z Nowej Teorii Handlu Zagranicznego wyjaśnić zjawisko tej koncentracji. Można powiedzieć, że jego pierwszy model był swoistym preludium, w którym nie występowały koszty handlu. Modele Nowej Geografii Ekonomicznej zawierają zaś w sobie koszty handlu i pokazują, dlaczego działalność gospodarcza będzie koncentrowała się w pewnych miejscach na świecie czy w pewnych miejscach w obrębie kraju.

To zjawisko można zilustrować według bardzo prostego mechanizmu. Jeśli chodzi o samą Nową Teorię Handlu, to tutaj handel wewnątrzgałęziowy jest tłumaczony za pomocą rosnących przychodów skali albo korzyści skali wewnętrznych względem firm. Tych, które są powodowane występowaniem kosztów stałych, takich jak koszt badań czy wdrożeń. Innymi słowy z punktu widzenia Nowej Teorii Handlu możemy argumentować, że występowanie tych kosztów stałych sprawia, że nie opłaca nam się produkować wszystkich odmian, które są możliwe do wyprodukowania, ponieważ dysponujemy tylko ograniczonymi zasobami czynników produkcji, w szczególności pracy. Z tego punktu widzenia możemy argumentować, że kraj, który ma większy zasób czynników produkcji czy większy zasób pracy, jest w stanie wytworzyć więcej odmian produktów przemysłowych. Z drugiej zaś strony, jeżeli mamy do czynienia ze zróżnicowaniem produktu, to popyt na zróżnicowane produkty będzie występował globalnie w różnych krajach. Fakt, że w każdym kraju produkcja jest ograniczona do pewnego zasobu odmian, ale popyt występuje wszędzie, tłumaczy nam więc potrzebę handlu. Takim standardowym przykładem jest tutaj eksport samochodów niemieckich do Francji i odwrotnie – z Francji do Niemiec, gdzie jedni i drudzy chcą kupować takie produkty, które bardziej odpowiadają ich gustom.

Oglądaj całość