Symbolika wody w dniu Wielkiej Soboty jest oczywistą, ponieważ funkcjonuje ona w świadomości jako „oczyszczenie”. Z religijnego punktu widzenia śmierć Jezusa na krzyżu, dała nam oczyszczenie, obmycie z grzechów oraz nadzieję na nasze zmartwychwstanie i nowe życie.

Kolejnym ważnym elementem dnia Wielkiej Soboty należącej do Triduum Paschalnego jest ogień, który pali się, jako ognisko rozniecane z kolczastych krzewów, nawiązujących do korony cierniowej Chrystusa, przed kościołem. „Palenie oznacza śmierć, uśmiercanie czegoś starego, ale też oczyszczanie i nadzieja, że z popiołów powstanie nowe życie. Ogień ten przynoszono do domu w postaci zapalonej świecy i czyniono z niego różne posługi, jak choćby pierwsze rozpalanie w piecu. Do dziś z wielkosobotniego ogniska wyjmuje się ciernie, a węgielki wrzuca do wody święconej, żeby dłużej stała i miała moc leczniczą.”  Ogień w kulturach tradycyjnych symbolizował dawcę życia – słońce.

Święta wielkanocne nie mogłyby się obejść bez „święconki”, tak właśnie potocznie nazywamy zawartość wiklinowych koszyczków, które niesiemy do kościołów w celu uświęcenia pokarmów. Akt poświęcenia pokarmów dokonuje ich przemiany w sensie duchowym i religijnym.

Przyjrzyjmy się teraz bliżej składnikom znajdującym się w koszyku.

Elementem najmocniej kojarzącym się z czasem Wielkanocy są jajka, symbol wiosennego przebudzenia przyrody, jak i nowego życia, zapoczątkowanego pokonaniem śmierci przez zmartwychwstanie Chrystusa. Niektóre mitologie, jak na przykład starofiński epos narodowy „Kalewala”, przedstawiają powstanie świata właśnie z jaja. Podobną orogenezę powstania świata opisują mity filipińskie i indyjskie, które mówią o tym że, „świat powstał z ogromnego jaja, złożonego przez praptaka, na wodach praoceanu; w legendach asyryjskich było to jajo cudownego, odradzającego się z popiołów Feniksa.”  Dawni Słowianie używali jajek do wielu obrzędów magicznych, miały one moc przepędzania złych sił. Szczególną moc przypisywano jajkom malowanym. W celach ochronnych zakopywano jajko pod węgłami domów, rzucano w płomienie w wypadku pożaru, na Podolu czarno-białe kraszanki zdobione we wzór meandra greckiego (wyrażający ruch fal – nieskończoność), którego początek łączył się z końcem - wkładano do trumny nieboszczykowi,  jajka położone w bruzdę zagonu zapewniały pomyślną wegetację roślin i dorodne plony; umycie twarzy w wodzie, która miała styczność z pisanką pomagało na urodę i pozbycie się chorób skórnych.

Magiczną moc miały także skorupki z jaj, położone pod pniami drzewek owocowych zapewniały ich dorodność. Skorupkami jaj karmiono także kury, aby dobrze się niosły i chowały, ponadto rozsypane w zasiekach i komorze chroniły przed gryzoniami. „Toczono jajka po grzbietach i bokach krów oraz koni, aby były zdrowe, gładkie i okrągłe jak jako. Jajka miały również zastosowanie w ludowych zabiegach medycznych: leczono przy ich pomocy postrzały, zaziębienie, febrę, różne bóle, gorączki żółtaczkę, tocząc jajko po ciele chorego. Wierzono także, że można przenosić chorobę na jajko”.

Tradycja malowania jaj sięga co najmniej wczesnego średniowiecza i jest wspólna wszystkim Słowianom. Kiedy jaja są barwione na jeden kolor nazywa się je wtedy zależnie od regionu: kraszankami, malowankami, lub byczkami. Natomiast jajka pokryte wzorem noszą nazwę pisanek. Istnieje jeszcze jeden rodzaj od techniki wykonania nazwany – skrobanką. „Malowanie jaj uważano za warunek istnienia świata i wierzono, że poniechanie tego zwyczaju sprowadzi katastrofę”.

Według prof. UMCS Jana Adamowskiego, istnieją dwa rodzaje jajek wielkanocnych, którymi się dzielimy. „Dzielenie się jajkiem ma funkcje społeczne i wymiar religijny, poza tym przypomina łamanie się opłatkiem podczas Wigilii (jest tu mały paradoks językowy, bo dzielenie się oznacza w gruncie rzeczy łączenie)”.

Drugi rodzaj to – kolorowa: skrobanka, kraszanka, pisanka itp., którą obdarowuje chłopak dziewczynę lub odwrotnie – co ma sens zalotny, kiedy panna obdarowuje pisanką kawalera, który jej się podoba. W tradycji polskiej znany jest także przykład, gdy matka chrzestna obdarowuje pisanką swego chrześniaka tym samym „przyznając się” do swojego udziału w wychowywaniu. Do koszyczków wielkanocnych wkładamy także: wędliny, chrzan, sól i pieprz, zajączki z czekolady, baranki, chleb i jego odmiany bardziej odświętne będące ciastami np. babki i mazurki.

W Tarnogrodzie często także ważnym elementem jest biały ser, składnik barszczu białego tak zwanej „tarnogrodzkiej zalewajki”, w której skład wchodzą wszystkie pozostałe składniki pochodzące ze święconki a ser biały dawniej suszony – przygotowywano w tym celu odpowiednio wcześniej. Ten rodzaj zupy podawanej, jako poranne śniadanie, konsumuje także ludność z Biłgoraja i okolic.

Chrzan będący przyprawą posiada także motywację religijną, mającą swe uzasadnienie w apokryfie odnoszącym nazwę tej rośliny do męki Chrystusa: „ukrad guść, to złopał i wsadził w ziemie, i mówio, że z tego goździa urus chrzan, i na pamiątke bioro chrzan do święcenia”.

Kolejnym atrybutem Wielkanocy jest zając. Należałoby wyjaśnić skąd w naszej kulturze znalazł się ten symbol, kojarzony z porą wiosny. Otóż chrześcijaństwo powstało na terenach dawnego Imperium Rzymskiego, do którego należał również Egipt. Dlatego niektóre z symboli egipskich przeniknęły do tradycji chrześcijańskiej - między innymi zając, jako symbol zmartwychwstania i płodności. Jak podają egipskie mity: Izyda - bogini miłości i ogniska domowego - przyczyniła się do zmartwychwstania swojego męża Ozyrysa, który wcielił się w postać zająca. Grecy podziwiali zająca za płodność, ponieważ jest to jedyne zwierzę, którego samica będąc w ciąży jest w stanie zostać ponownie zapłodniona. Wielkanocny zajączek to przejęty ze starożytności symbol przemijania oraz zmartwychwstania. A możliwości jego płodności oznaczają triumf życia nad śmiercią. Ponadto w świetle starych legend i podań, wedle których  stworzenie to jest gotowe ofiarować się i poświęcić życie dla innych - bywa interpretowane jako symbol ofiarności i samopoświęcenia, które przeżywamy co roku w ofierze Chrystusa.

„Najstarsze źródła przedstawiające zająca z wielkanocnymi jajkami pochodzą z końca XVII wieku. Natomiast druga połowa XVIII wieku przyczyniła się znacząco do rozpropagowania symbolu wielkanocnego zająca. Stało się to za sprawą coraz to popularniejszych kartek pocztowych, wysyłanych wraz ze świątecznymi życzeniami. Motywy dekoracyjne tych kartek nie zawsze były religijne, często czerpały elementy z otaczającej przyrody. Później do tych symboli dołączono lub je zastąpiono elementami bardziej teologicznymi".

Kolejnym ważnym atrybutem związanym z ideologią chrześcijańską, przejawiającym się już w Starym Testamencie jest ofiara złożona z baranka. Po raz pierwszy dokonana została przez Abrachama, który miał poświęcić dla boga swego syna Izaaka. Po raz drugi rola ofiary składanej za ludzkie grzechy przypadła ukrzyżowanemu Chrystusowi. Dlatego baranek z czerwoną chorągiewką oznacza umęczonego Chrystusa i jego ofiarę. Podobnie mięso i inne wędliny nawiązują do baranka paschalnego, którego symbolikę ustanowił Chrystus spożywając potrawy wraz z apostołami podczas Ostatniej Wieczerzy, jako „Baranek Boży”, który pokonał zło i obmył świat z grzechów.

„Święta Wielkanocy wiążą się z żydowską Paschą. Samo słowo Pascha wywodzi się z hebr. paesah, co znaczy omijać, przejść i jest wspomnieniem niewoli narodu izraelskiego w Egipcie. Wyjście z Egiptu poprzedziło rytualne spożycie baranka paschalnego. Chrześcijanie wierzą, że Chrystus, kiedy spożywał ostatnią wieczerzę paschalną, wypełnił symbole starotestamentowe i że był Barankiem Paschalnym, który dopełnił zbawczej ofiary”. Baranek znajdujący się w koszyczku wielkanocnym bywał wykonywany z gipsu, ciasta, cukru, lub przy pomocy specjalnej formy wykonany z masła.

Podczas Ostatniej Wieczerzy została ustanowiona przez Jezusa - Eucharystia, której ogromną rolę w zbawieniu i życiu chrześcijanina można tłumaczyć, jako szczególny szacunek do chleba będącego symbolem ciała Chrystusa (sakrament komunii). Stąd nie może zabraknąć także i chleba! Istnieje także inne umotywowanie chleba jako istotnego atrybutu koszyczka wielkanocnego, którego sens tkwi w legendzie mającej charakter apokryficzny opowiadającej o rzezi niewiniątek. „Kiedy Herod rozkazał pozabijać dzieciątka, Matka Boska pozostała w Betlejem. Żydzi złapali ją i męczyli, chcąc dowiedzieć się, gdzie ukryła swojego Synka. Tymczasem malutki Jezus schronił się w chacie ubogiej kobiety. Ta, obawiając się o życie Chłopięcia, skroiła przylepkę od chleba, wydrążyła go i tam ukryła Dzieciątko. Potem Jezus, chcąc zmienić kryjówkę, wybiegł na podwórze, a kury, aby ratować Jezusa, zagrzebały go w trociny i osłoniły skrzydłami. Na koniec wieprzki wyryły w ziemi norę, aby Zbawiciel mógł się tam schronić. Na pamiątkę tych wydarzeń w koszu ze święconką jest chleb, jaja i słonina”.

Inną odmianą pieczywa, bardziej odświętną od chleba jest ciasto, wypiekane i kojarzone wyłącznie z okresem Wielkanocy. Babka jest nie tylko zwykłym ciastem! Ponieważ powstaje z dużej ilości jaj odnosi się do symboliki życia bardzo mocno zaakcentowanego podczas świętowania wiosennego, natomiast kształt babki odnosi się do symboliki śmierci, ponieważ przedchrześcijański rodzaj pochówków to kurchany – owalne, stożkowate kopce, przekryte ziemią! Należało by także zestawić z czasem wypiekania bab tło wydarzeń rozgrywających się w kalendarzu roku obrzędowego Kościoła. Otóż w czasie świąt Wielkiej Nocy mamy do czynienia z śmiercią i zmartwychwstaniem Jezusa. Dlatego właśnie każdy element symboliczny kojarzony z czasem Wielkanocny musi mieć swe uzasadnienie przywodząc na myśl głębsze treści religijne.

Wymieniając składniki znajdujące się w koszyczku wielkanocnym, należy także zwrócić uwagę na symboliczne znaczenie przypraw, a mianowicie soli i pieprzu.

Sól od dawien dawna wykorzystywana była do konserwacji żywności, dlatego symbolizuje trwałość, zachowanie od zepsucia. Natomiast innej  konotacji nabiera częstowanie kogoś solą i chlebem, wtedy można mówić o życzliwości wobec gości.

Pieprz czarny symbolizuje „gorzkie zioła, jakie żydzi dodawali do sosu w kolorze cegły, zwanego charoset, w którym maczali kawałki paschalnego baranka na pamiątkę niewolniczej pracy przy produkcji cegły w Egipcie”. Także ozdoba koszyczka wielkanocnego odwołuje się do życia, odradzania, sił witalnych, ponieważ wykorzystywane są tu rośliny zimozielone, które nie przestają być zielonymi nawet na czas zimy. Do roślin tych należą: bukszpan i barwinek. Natomiast bazie, jak i wiklina, z której wykonane są najczęściej koszyczki, to wierzba, która jako pierwsza spośród drzew budzi się z zimowego snu.

Czas świąt Wielkanocy to czas wiosny, dlatego na pocztówkach widnieją: kaczuszki, kurczaczki, zajączki, ptaszki, bazie, ponieważ to właśnie one są symptomami wiosny.

 

Literatura:

Ewa Ferenc - Szydełkowa, Rok kościelny a polskie tradycje, Poznań 1988.

Agnieszka Kościuk, Noc wielka, [w:] Gadki z Chatki nr 31 listopad 2000.

Anna Zadrożyńska, Powtarzać czas początku, cz. I., O świetowaniu dorocznych świąt w Polsce, Warszawa 1985.

Barbara Ogrodowska, Ocalić od zapomnienia. Polskie obrzędy i zwyczaje doroczne, Warszawa 2004 r.

Halina Pelcowa, Nazwy roślin w świadomości językowej ludności wiejskiej, wyd. przez Uniwersytet Marii Curie Skłodowskiej w Lublinie.