Cóż się dziwić. Czytanie lektur w szkole kojarzy się ze wszystkim co najgorsze. Po pierwsze, każą Ci. Nikt tego nie lubi. Po drugie, narzucają Ci ramy czasowe. Po trzecie, oczekują, że będziesz się uczył czyjejś interpretacji. Po czwarte, stresują Cię poprzez ocenianie Twoich wypowiedzi. Tak jest to potrzebne do matury, ale nie zmienia to faktu, iż jest to zrobione źle.

Ja sam pokochałem czytanie książek dopiero po zakończeniu tego niedorzecznego etapu w moim życiu – etapu czytania lektur szkolnych. Owszem zdarzało mi się coś przeczytać od czasu do czasu, ale dopiero od kilku lat doceniam prawdziwą potęgę, która kryje się w tej niepozornej czynności.

Co gorsza, właśnie wyrastają nowe pokolenia, dla których internet jest podstawowym źródłem wszelkich informacji. To znaczy, że wszystko będą mieli opisane krótko i treściwie (np. na blogach lub filmach YouTube). Z drugiej strony, ich umiejętność wyszukiwania najważniejszych informacji, będzie znacznie lepsza od starszych pokoleń.

Mało kto zdaje sobie sprawę z powagi sytuacji. Mało kto rozumie, jak na nasz umysł, a tym samym życie i umiejętności, wpływa regularne czytanie książek. Poniżej przedstawiam tylko kilka wybranych korzyści.

  • Czytanie rozwija słownictwo i język. Pomaga lepiej wyrażać własne myśli, a także rozumieć innych. Istnieje zależność pomiędzy znajomością słów, a zachowaniem człowieka. Przeczytałem kiedyś, że ludzie, którzy znają więcej słów, którymi mogą opisać świat, są mniej agresywni i inteligentniejsi.
  • Książki rozwijają wyobraźnię. Wyobraźnia? Po co komu wyobraźnia? Jest to nic innego jak umiejętność rozwiązywania codziennych problemów, w niecodzienny sposób. Jeśli chcesz radzić sobie lepiej niż reszta, musisz myśleć inaczej niż reszta. Wyobraźnia jest tutaj podstawową umiejętnością. Jeśli chcesz wiedzieć więcej to zapraszam do przeczytania tego artykułu.
  • Czytanie pozwala lepiej zrozumieć rzeczywistość oraz występujące w niej zależności.
  • Czytanie sprawia, że dowiadujemy się więcej. Poznajemy świat, w którym istnieje mnóstwo opcji radzenia sobie z danym problemem, a nie np. tylko poprzez agresję.
  • Czytanie daje Ci więcej punktów odniesienia, dzięki którym możesz spojrzeć na tę samą sytuację z kilku różnych stron.
  • Czytanie książek zwiększa koncentrację oraz poprawia pamięć. Jak? Przyswajamy wiadomości, z którymi w przyszłości będą nam się kojarzyć kolejne informacje. Występuje tutaj efekt śnieżnej kuli. Im więcej pamiętamy, tym więcej jesteśmy w stanie zapamiętać.

Podstawowe informacje

Zanim dowiesz się jak czytać, aby wynieść maksimum korzyści, powinieneś zrozumieć podstawowy fakt: ludzie są stworzeni do naśladowania innych i jest to najlepszy sposób uczenia się.

Obszar mózgu, który przetwarza język, jest relatywnie mały, a więc nie możemy oczekiwać, że bierne słuchanie lub czytanie przyniesie nam świetne rezultaty. Jeśli chcesz naprawdę coś zrozumieć, powinieneś przynajmniej spróbować to robić.

Wniosek nasuwa się sam – czytanie jest jedną z najmniej efektywnych metod przyswajania informacji. Oczywiście mam tu na myśli tradycyjne czytanie, w którym otwierasz książkę, czytasz i odkładasz.

W tym artykule postaram się przedstawić Ci metodę, która sprawi, że dużo lepiej zapamiętasz i zrozumiesz to co czytasz. Jest to szczególnie ważne jeżeli chcesz się rozwijać w dowolnej dziedzinie – w książkach znajdziesz ogrom wiedzy na dany temat, poznasz opinie i porady specjalistów, dzięki czemu zaoszczędzisz czas. Jak? Będziesz znał drogę na skróty, nie będziesz skazany na popełnianie błędów, które ktoś inny już popełnił. Nie będziesz musiał wymyślać sposobów, które ktoś już opracował.

Metoda SQ3R

Jej nazwa wywodzi się od kolejnych kroków, które należy podjąć:

  • survey (przeglądanie),
  • question (pytanie),
  • read (czytanie),
  • recite (zrelacjonowanie),
  • review (zrewidowanie).

Metoda sama w sobie jest bardzo skuteczna i opiszę ją w kolejnych akapitach. Dodam również kilka własnych wskazówek, które wypracowałem na podstawie swojego doświadczenia.

Krok 1: poglądowo przejrzyj książkę i zorganizuj sobie notatnik

Wbrew pozorom to ważny etap. Zanim zabierzesz się do lektury, powinieneś poświęcić kilka minut na przejrzenie całej książki. Przeczytaj sobie spis treści, a następnie przekartkuj ją. Niech losowe słowa i zdania wpadną do twojej głowy. Zwróć uwagę na ilość ilustracji, itp.

Dzięki temu zdobędziesz ogólną wiedzę na temat książki oraz tego czego się z niej dowiesz. Przygotujesz swój umysł na to z czym będzie miał do czynienia oraz czego może się spodziewać. Lepiej połączysz wszystkie zagadnienia w spójną całość.

Niezbędnym elementem czytania jest notowanie. Oczywiście dokładnie opiszę Ci jak powinieneś się za to zabrać. Abyś mógł robić notatki, powinieneś naszykować sobie jakiś zeszyt lub kartkę papieru. Możesz także prowadzić swój dziennik przeczytanych książek i w nim wszystko zapisywać. Więcej na temat prowadzenia własnego dziennika przeczytasz tutaj.

Jeżeli preferujesz czytanie książek elektronicznych, to masz ułatwione zadanie. Wiele programów pozwana na dodawanie własnych notatek. Jeśli preferujesz audiobooki to będzie Ci trudniej ze względu na warunki, w których prawdopodobnie będziesz je odsłuchiwał (autobus, spacer). W takim wypadku powinieneś mieć jakąś aplikację na telefonie, dzięki której będziesz mógł sobie notować.

Krok 2: zadaj sobie kluczowe pytania

Na kartce lub w notatniku, który sobie przygotowałeś, zapisz najważniejsze pytania, które nasunęły Ci się po przejrzeniu książki. Jeśli zaciekawił Cię tytuł jakiegoś rozdziału zapisz: ciekawe co to jest XYZ.

Powiedz wprost swojemu umysłowi na co powinien zwrócić szczególną uwagę. Mało tego, nastaw go na konkretne informacje – zapisz sobie co oczekujesz dowiedzieć się z tej książki. Takie przygotowanie zajmie tylko chwilę, a zmieni wiele.

Czytanie nie będzie spontaniczne, ale zaplanowane. Twój umysł będzie miał ogólny pogląd i dziury, które chętnie zapełni szczegółami, kiedy zaczniesz czytać. Będziesz miał również punkt odniesienia – pomyśl, czy lepiej zaczynać wędrówkę po lesie z losowego miejsca, czy z jakiegoś punktu, który znasz i do którego potrafisz się odnieść?

Czytanie jest często właśnie tym – wędrówką po lesie. Na początku nie wiesz nic, a z czasem wszystko zaczyna nabierać sensu.

Krok 3 i 4: czytaj książkę, rób notatki

W trakcie czytania zawsze warto mieć pod ręką kolorowy marker, którym będziesz mógł zakreślać sobie najważniejsze akapity i zdania. Najważniejsze to znaczy te, które Ty uznajesz za warte zakreślenia, tak żeby w przyszłości rzucały się w oczy.

Znów – jeżeli czytasz książki elektroniczne, to bez problemu możesz zakolorować sobie wybrane fragmenty tekstu (np. w Adobe Reader). Ja preferuję audiobooki i mam taki sposób, że po przesłuchaniu każdego rozdziału lub części, zapisuję sobie w telefonie czas (daną minutę książki) oraz własne podsumowanie najważniejszych informacji.

Proponuję robić to samo – po kilku stronach lub rozdziale, warto zapisać sobie w zeszycie podsumowanie, najlepiej swoimi słowami. Zanotuj stronę lub dany zakres przeczytanych stron oraz najważniejsze informacje, których się dowiedziałeś. Jeśli znalazłeś odpowiedź, na któreś z zadanych wcześniej pytań, także ją zapisz.

Jeśli w przyszłości zechcesz odświeżyć swoją wiedzę lub znaleźć coś konkretnego w książce to:

  • najważniejsze i najciekawsze fragmenty będą zakreślone markerem, a więc szybko rzucą się w oczy,
  • będziesz miał własne notatki wraz ze stroną, na której znajdują się szczegóły w razie gdybyś ich potrzebował.

Nie czytaj zbyt długo bez przerwy. Zdolność umysłu do zapamiętywania spada z czasem. Jeśli chcesz tego uniknąć, rób sobie 5-10 minutowe przerwy co około pół godziny. Możesz w międzyczasie zanotować sobie podsumowanie tego co przeczytałeś.

Pamiętaj, że tylko Twoje myśli Cię rozwiną, spędzaj więc czas na rozważaniu tego co przeczytałeś. Spróbuj wyciągnąć z tego własne wnioski i odnieść je do swojego życia.

Krok 5: zrewiduj i przejrzyj notatki

Teraz, kiedy zakończyłeś czytanie i masz własne notatki, po prostu je przejrzyj oraz uzupełnij. Często będziesz chciał dopisać coś do początkowych zapisków, ponieważ wtedy nie wiedziałeś zbyt wiele, a teraz masz pełen obraz sytuacji. Spróbuj połączyć fakty. Które informacje w jakiś sposób się łączą? Są podobne? Dotyczą tego samego? Czy kojarzą Ci się z czymś innym co już znasz?

Warto stworzyć jak najwięcej skojarzeń, dzięki temu lepiej zrozumiesz, zapamiętasz i przyswoisz dany temat.

Jeśli masz możliwość, omów treść książki z drugą osobą. Oczywiście powinna być zainteresowana tym co masz do powiedzenia. Często zaskoczy Cię to jak inni będą interpretować niektóre fragmenty.

Na koniec warto dodać, aby mieć swoją książkę zawsze i wszędzie. Może akurat będziesz miał sporo czasu czekając na coś. Wtedy wyciągniesz swoją książkę wraz z notatkami i rozpoczniesz lekturę. Ja zawsze kiedy jadę autobusem, albo idę pieszo mam słuchawki na uszach.

Co pewien czas robię notatki w swoim telefonie, które po powrocie do domu przepisuję do swojego bardziej oficjalnego dziennika.

Być może porady, które dziś poznałeś wydają się czasochłonne. Nie są. Wszystkie czynności zajmują kilka minut, a przynoszą niewspółmiernie duże korzyści. W końcu jeśli zabieramy się za daną książkę, to chcemy pozyskać wiedzę, prawda? Jeśli więc nie chcesz zmarnować kilku, a nawet kilkunastu godzin czytania, poważnie powinieneś rozważyć stosowanie techniki, którą dziś poznałeś.

Oryginalny artykuł znajduje się na stronie: http://brieftip.pl/2014/12/22/jak-czytac-ksiazki-aby-wyciagnac-z-nich-maksimum/.