Gdybym był złośliwy (a czasami mam już starcze słabości), to zadałbym pytanie, czy może mamy znów jakiegoś gwaranta naszego ustroju politycznego, którego nie mamy prawa sami zmieniać? Przypomnę, że historyczna gwarantka ustroju I Rzeczypospolitej też urodziła się we wschodnich Niemczech, też mówiła po niemiecku, rządziła w państwie, którego stolica miała również niemiecką nazwę, a jej drogę do tronu wymyślił równie...