Zbrodniarze pokroju NKWD osądzają ofiarę swoich 14 letnich zbrodni

Sprawcy osądzają ofiarę

 

Przyczyna

Prowadzenie egzekucji czynności zastępowalnej I C 1062/08 (I Co 3259/08, I Co 441/16) w stosunku do Grzegorza Niedźwieckiego i postępowań odwoławczych w sposób upokarzający, przez 4444 dni co stanowi 12 lat, 2 miesiące, sprzecznie z prawem (vide I Co 2801/12 w zw. z uchwałą SN III CZP 23/06 Legalis Numer 74973) i zasadami współżycia społecznego.

 

Skutek

Sfingowane procesy karne przeciwko ofierze sprawców trzynastoletniego uporczywego nękania Grzegorza Niedźwieckiego, w odwecie za udowodnienie im winy, fałszu intelektualnego i przekroczenia uprawnień (vide I Co 154/20 w zw. z uchwałą SN III CZP 23/06 Legalis Numer 74973), prowadzone z obrazą przepisów prawa procesowego i przepisów prawa materialnego oraz Polskiej Karty Praw Ofiary.

Do postępowań karnych by nie doszło gdyby nie było przyczyny, gdyby organ egzekucyjny i organy odwoławcze przestrzegały zasad działania organów państwa, praworządności, obowiązku przestrzegania prawa, ochrony godności człowieka. Winę za postępowania karne ponoszą wyłącznie ci, którzy się do nich przyczynili (konsekwencja), co je sfingowali i to oni winni stanąć na ławie oskarżonych.

Polska Karta Praw Ofiary

5. Nie można przerzucać odpowiedzialności za przestępstwo ze sprawcy na ofiarę. Nie można usprawiedliwiać przestępstwa tradycją, kulturą, stereotypami minimalizującymi winę sprawcy.

 

Paweł Pratkowiecki stalinowskim sędzią – Grzegorz Niedźwiecki nie podlegał odpowiedzialności karnej, skazano ofiarę za czyny sprawców

 

Paweł Pratkowiecki jest stalinowskim przestępcą, wydał nielegalny wyrok IV Ka 436/20 pokroju Jana Hryckowiana, utrzymując w mocy mafijne czynności prawne. Utrzymał w mocy wyrok SSR Anety Andel w sprawie II K 38/19, który nie zapadł. Sygnatura II K 38/20 dotyczy zupełnie innego podmiotu. Złożyłem na bezprawie zażalenie.

         I.            Postępowanie II K 38/19V KO 85/18II K 1423/18 – PR 3 Ds. 359/17 było niedopuszczalne, prowadzone na rzecz sprawców obstrukcji, trzynastoletniego[1] terroryzowania i upokarzania Grzegorza Niedźwieckiego prowadzeniem egzekucji czynności zastępowalnej określonej w tytule wykonawczym I C 1062/08 (I Co 3259/08, I Co 441/16) sprzecznie z prawem (vide I Co 154/20 w zw. z uchwałą SN III CZP 23/06 Legalis Numer 74973).

Naruszono art. 5 i 2 Polskiej Karty Praw Ofiary:

5. Nie można przerzucać odpowiedzialności za przestępstwo ze sprawcy na ofiarę. Nie można usprawiedliwiać przestępstwa tradycją, kulturą, stereotypami minimalizującymi winę sprawcy.

2. Ofiara ma prawo do: (1) pomocy; (2) godności, szacunku i współczucia; (3) wolności od wtórnej wiktymizacji; (4) dostępu do wymiaru sprawiedliwości; (5) mediacji i pojednania ze sprawcą; (6) do restytucji i kompensacji.

Akt oskarżenia PR 3 Ds. 359/17 był przekroczeniem uprawnień, kwalifikacja prawna czynu była sprzeczna z prawdziwymi ustaleniami stanu faktycznego i postępowanie o czyn z art. 226 § 1 k.k. było niedopuszczalne (vide Wyrok TK P 3/06, Uchwała SN I KZP 8/12).

Przewodnicząca rozprawy II K 38/19 Aneta Andel nie miała prawa zmienić kwalifikacji prawnej czynu ściganego z oskarżenia publicznego (art. 226 § 1 k.k.). na prywatnoskargowy (art. 216 § 1 k.k.). Sędzia nie jest uprawnionym oskarżycielem, jest „kontradyktoryjnym” arbitrem.

"Jeżeli przewód sądowy w sprawie wszczętej z oskarżenia publicznego ujawni, że czyn oskarżonego kwalifikuje się jako przestępstwo ścigane li tylko w trybie oskarżenia prywatnego, należy postępowanie z oskarżenia publicznego umorzyć".

WYROK Z DNIA 2 GRUDNIA 2005 R.

IV KK 98/05

Z chwilą wniesienia aktu oskarżenia, prokurator traci uprawnienia do modyfikowania zarówno opisu, jak i kwalifikacji prawnej zarzucanego czynu. Może jedynie albo odstąpić od oskarżenia (art. 14 § 2 k.p.k.), albo złożyć wniosek o zmianę opisu lub kwalifikacji prawnej czynu, jednakże pod warunkiem niewykroczenia poza zakres tożsamości czynu wyznaczony zdarzeniem faktycznym, stanowiącym podstawę faktyczną oskarżenia.

 

Postępowanie publiczno skargowe i przekwalifikowanie postępowania karnego II K 38/19 na prywatnoskargowe było niedopuszczalne, ponieważ nie było wniesionej skargi przez pokrzywdzonego (brak skargi uprawnionego oskarżyciela). Gdyby były przesłanki zmiany kwalifikacji prawnej czynu na prywatnoskargowe, to postępowanie należałoby prowadzić od nowa, włącznie z przeprowadzeniem posiedzenia pojednawczego, bądź rozprawy mediacyjnej.

 

BRAK SKARGI UPRAWNIONEGO OSKARŻYCIELA

 

Zgodnie z art. 17 § 1 pkt 9 – niedopuszczalność postępowania powoduje brak skargi uprawnionego oskarżyciela.

 

Uprawnionym do wniesienia i popierania oskarżenia prywatnego jest pokrzywdzony. Wniesienie oskarżenia polega na skierowaniu do właściwego sądu prywatnego aktu oskarżenia albo na złożeniu ustnej lub pisemnej skargi do Policji (art. 488 kpk), natomiast popieranie takiego oskarżenia polega na prawie do występowania przed sądem w charakterze czynnej strony postępowania prywatnoskargowego na każdym jego etapie.

Brak takiej skargi powoduje niedopuszczalność postępowania. Przesłanka ta nawiązuje do zasady skargowości, a przede wszystkim do art. 14, który w § 1 stanowi: wszczęcie postępowania sądowego następuje na żądanie uprawnionego oskarżyciela lub innego uprawnionego podmiotu. Przepis ten wskazuje, że istnienie skargi uprawnionego oskarżyciela odnosi się do postępowania jurysdykcyjnego.

Obowiązkiem oskarżyciela prywatnego jest złożenie dowodu wpłaty do kasy sądowej zryczałtowanej równowartości wydatków (aktualnie wysokość tej opłaty wynosi 300 zł) przy złożeniu aktu oskarżenia albo oświadczenia o przyłączeniu się do oskarżenia. Oskarżyciel prywatny z uwagi na sytuację materialną może zostać przez Sąd zwolniony od ponoszenia wskazanej opłaty.

Uzasadnieniem dla przyjęcia konstrukcji przestępstw ściganych z oskarżenia prywatnego jest koncepcja, iż w przypadku tych przestępstw naruszeniu uległ tylko interes indywidualny, natomiast interes zbiorowy wyłącznie w ograniczonym zakresie.

Postępowanie w sprawach z oskarżenia prywatnego toczy się zgodnie z trybem przewidzianym dla postępowania zwyczajnego z uwzględnieniem przepisów rozdziału 52 k.p.k. odnoszącego się wyłącznie do spraw prywatnoskargowych (art. 485 k.p.k.).

Zasadą jest, iż w sprawach ściganych z oskarżenia prywatnego nie działa prokurator jako oskarżyciel publiczny, lecz wyłącznie pokrzywdzony wchodząc w rolę oskarżyciela prywatnego (zob. Wniesienie prywatnego aktu oskarżenia). Podmiotem inicjującym postępowanie jest pokrzywdzony, który z momentem wniesienia do sądu aktu oskarżenia o przestępstwo ścigane w trybie prywatnym staje się oskarżycielem prywatnym.

 

Jeżeli byłby oskarżyciel prywatny, to musiałby się stawić na obligatoryjnym posiedzeniu pojednawczym i na każdej rozprawie głównej. Niestawiennictwo oskarżyciela prywatnego, bądź jego pełnomocnika na jakimkolwiek etapie postępowania skutkuje odstąpieniem od oskarżenia. Prokurator jest oskarżycielem, a nie adwokatem pokrzywdzonego.

 

Art. 489. Posiedzenie pojednawcze, postępowanie mediacyjne

§ 1. Rozprawę główną poprzedza posiedzenie pojednawcze, które prowadzi sędzia lub referendarz sądowy.

Art. 491. Niestawiennictwo strony na posiedzenie pojednawcze

§ 1. Niestawiennictwo oskarżyciela prywatnego i jego pełnomocnika na posiedzenie pojednawcze bez usprawiedliwienia uważa się za odstąpienie od oskarżenia; w takim wypadku prowadzący posiedzenie postępowanie umarza.

Art. 496. Odstąpienie oskarżyciela od oskarżenia

§ 1. Postępowanie w sprawach z oskarżenia prywatnego umarza się za zgodą oskarżonego, jeżeli oskarżyciel prywatny odstąpi od oskarżenia przed prawomocnym zakończeniem postępowania.

§ 2. Zgoda oskarżonego nie jest wymagana, jeżeli oskarżyciel prywatny odstąpi od oskarżenia przed rozpoczęciem przewodu sądowego na pierwszej rozprawie głównej.

§ 3. Niestawiennictwo oskarżyciela prywatnego i jego pełnomocnika na rozprawie głównej bez usprawiedliwienia uważa się za odstąpienie od oskarżenia.

 

UCHWAŁA Z DNIA 23 WRZEŚNIA 2008 R. ‎I KZP 19/08

Niestawiennictwo oskarżyciela prywatnego i jego pełnomocnika na rozprawie głównej bez usprawiedliwienia, w każdej fazie jej prowadzenia, powoduje umorzenie postępowania na podstawie art. 496 § 3 i § 1 k.p.k., przy czym, jeżeli niestawiennictwo takie ma miejsce po rozpoczęciu przewodu sądowego na pierwszej rozprawie głównej, warunkiem umorzenia jest wyrażenie zgody przez oskarżonego – art. 496 § 2 k.p.k.

 

Sędzia Sądu Rejonowego w Złotoryi Jacek Kielar ogłosił kapturowo, bez procesu, nielegalny wyrok II K 851/18 i uprawomocnił go z naruszeniem fundamentalnego prawa do obrony. Czynu zabronionego nie popełniono, Grzegorz Niedźwiecki nie podlegał odpowiedzialności karnej.

        II.            Postępowanie II K 851/18V KO 86/18II K 1456/18 – PR 3 Ds. 183/18 było niedopuszczalne, prowadzone na rzecz sprawców obstrukcji, trzynastoletniego[2] terroryzowania i upokarzania Grzegorza Niedźwieckiego prowadzeniem egzekucji czynności zastępowalnej określonej w tytule wykonawczym I C 1062/08 (I Co 3259/08, I Co 441/16) sprzecznie z prawem (vide I Co 154/20 w zw. z uchwałą SN III CZP 23/06 Legalis Numer 74973).

Naruszono art. 5 i 2 Polskiej Karty Praw Ofiary:

5. Nie można przerzucać odpowiedzialności za przestępstwo ze sprawcy na ofiarę. Nie można usprawiedliwiać przestępstwa tradycją, kulturą, stereotypami minimalizującymi winę sprawcy.

2. Ofiara ma prawo do: (1) pomocy; (2) godności, szacunku i współczucia; (3) wolności od wtórnej wiktymizacji; (4) dostępu do wymiaru sprawiedliwości; (5) mediacji i pojednania ze sprawcą; (6) do restytucji i kompensacji.

Akt oskarżenia PR 3 Ds. 183/18 był przekroczeniem uprawnień, kwalifikacja prawna czynu była sprzeczna z prawdziwymi ustaleniami stanu faktycznego i postępowanie o czyn z art. 226 § 1 k.k. było niedopuszczalne (vide Wyrok TK P 3/06, Uchwała SN I KZP 8/12).

Zarzut z art. 238 k.k. był również niedopuszczalny, ponieważ wysłanie w dniu 24 lipca 2018 r. za pośrednictwem wiadomości e-mail słusznej krytyki prowadzenia przez SSR Pawła Siwka egzekucji czynności zastępowalnej sprzecznie z prawem (vide I Co 154/20 w zw. z uchwałą SN III CZP 23/06 Legalis Numer 74973), nie było fałszywym zawiadomieniem o popełnieniu przestępstwa spełniającym elementy pisma procesowego (art. 119 § 1 pkt 4 k.p.k.). Dyspozycyjny prokurator Maciej Bogucki miał obowiązek pismo elektroniczne w myśl art. 120 § 2 k.p.k. uznać za bezskuteczne, a sędzia Jacek Kielar nie miał prawa wydać wyroku skazującego, ponieważ czynu z art. 238 k.k. nie popełniono. Dopuszczono się obrazy przepisów prawa procesowego i prawa do obrony oraz dwuinstancyjności, a podwładni prezesa Pawła Pratkowieckiego zatuszowali te oszustwa orzekając fałszywie w niewnioskowanej materii (IV Kz 259/19, IV Kz 465/20, IV Ko 44/20, IV Ko 44/20).

 

Każde postępowanie karne, musi być poprzedzone oględzinami, wyjaśnieniem przyczyn procesu. Mogą pojawić się okoliczności łagodzące, bądź wykluczające sprawstwo.

Podstawowym celem oględzin jest obiektywna rekonstrukcja przebiegu zdarzenia i zabezpieczenie rzeczowego materiału dowodowego dla potrzeb postępowania karnego. Osiągnięcie głównego celu możliwe jest dzięki realizacji celów cząstkowych, które określa reguła tzw. 7 złotych pytań kryminalistyki - co? gdzie? kiedy? jak? czym? dlaczego? kto?

 

Należy udzielić odpowiedzi:

  • Czy gdyby SSR Lucyna Domagała i SSR Paweł Siwek prowadzili postępowanie egzekucyjne I Co 3259/08 zgodnie z literą prawa i oddalili w dniu 13 stycznia 2009 r. wniosek o wszczęcie egzekucji świadczeń niepieniężnych w trybie art. 1050 k.p.c., tak jak uczyniła to SSR Romańczyk-Symonowicz (vide I Co 154/20 w zw. z uchwałą SN III CZP 23/06 Legalis Numer 74973), to czy do postępowania karnego II K 851/18 by doszło?

Oczywiście, że nie. Podstawę wszelkich rozstrzygnięć powinny stanowić prawdziwe ustalenia faktyczne. Nie wyjaśniono przyczyny skutku. Naruszono cele postępowania karnego (art. 2 § 1 i 2 k.p.k.).

 

Oczywiście, że nie. Podstawę wszelkich rozstrzygnięć powinny stanowić prawdziwe ustalenia faktyczne. Nie wyjaśniono przyczyny skutku. Naruszono cele postępowania karnego (art. 2 § 1 i 2 k.p.k.).

 

Koteryjna SSR Joanna Dworzycka-Skrobowska (wydała niedopuszczalny wyrok nakazowy II K 900/19), a SSR Rafał Kuśmierek (zarządza wyrokiem nakazowym, który utracił moc w całości, nieobowiązującym, tak jakby nigdy nie istniał – unicestwienie jego bytu prawnego wynika ex lege – vide I KZP 15/12, jako prawomocnym tytułem wykonawczym), orzekają z naruszeniem art. 17 § 1 pkt 9 k.p.k. (brak skargi uprawnionego oskarżyciela). To jest stalinowskie kryminalizowanie.

      III.            Przestępcy w togach wynajęli prokuratorkę Annę Surowiak do represjonowania ofiary swojej obstrukcji I Co 441/16, która przekraczając uprawnienia (próba ubezwłasnowolnienia pokrzywdzonego za pomocą psychiatrów, przywłaszczenie cudzego mienia, niewłaściwa kwalifikacja prawna czynu) pilotowała po stalinowsku proces karny II K 38/19(20) – V KO 85/18II K 1423/183 Ds. 359/17 i teraz w ramach długu wdzięczności, z naruszeniem prawa procesowego, prowadzą nielegalny proces karny II K 900/19 przeciwko Grzegorzowi Niedźwieckiemu, o czyn ścigany z oskarżenia prywatnego, na rzecz dyspozycyjnej prokurator. Za nic mają odbiór społeczny.

Sąd orzeka w oparciu o trzy rzeczy: dowody, przepisy i sumienie.

Prokurator Grażyna Tygielska-Białek z Dzierżoniowa i sędzia Joanna Dworzycka-Skrobowska z Jeleniej Góry przekroczyły uprawnienia (PR 1 Ds. 535.2019II K 900/19) orzekając na rzecz koleżanki Anny Surowiak, a Prezes Sądu Rejonowego w Bochni Anna Migdał przywłaszczyła cudze mienie (I Co 288/20 - Kms 46/20), w związku z faktem, że niedopuszczalny wyrok nakazowy, w wyniku wniesionego przez jedną ze stron postępowania sprzeciwu, utracił moc w całości.

Szczegóły w publikacji Stalinowskie-kryminalizowanie:

http://grzegorz-niedzwiecki.hexcom.net/wp-content/uploads/2016/11/Stalinowskie-kryminalizowanie.pdf

 

W związku z faktem, że sędziowie jeleniogórscy są stroną (sprawcą – iudex inhabilis) niedopuszczalnego procesu II K 900/19, ponieważ gdyby nie prowadzili egzekucji czynności zastępowalnej I Co 3259/08, I Co 441/16 (II Cz 233/17, II Cz 675/17, II Cz 222/18, II Cz 260/18, II S 22/16, II S 5/18, II S 12/18, II S 16/18, II S 21/18, II S 8/19, II S 12/19, II S 14/19) sprzecznie z prawem (vide I Co 2801/12 w zw. z uchwałą SN III CZP 23/06 Legalis Numer 74973), to do sfingowanego procesu karnego by nie doszło; potwierdza to fakt, że dla dobra wymiaru sprawiedliwości wyłączyli się (II K 1423/18) z aktu oskarżenia PR 3 Ds. 359.2017 dyspozycyjnej prokurator Anny Surowiak na rzecz SSO Wojciecha Damaszko, a zatem utrzymują z koleżanką kontakty służbowe, oczekuję dla dobra wymiaru sprawiedliwości i ze względu na ochronę równości i niedyskryminacji wyłączenia wskazanych i wszystkich sędziów okręgu jeleniogórskiego z nielegalnego procesu II K 900/19 i odwołania rozprawy w dniu 10 lutego 2021 r. w związku z przekroczeniem uprawnień, brakiem skargi uprawnionego oskarżyciela, naruszeniem zasady praworządności,  nemo iudex in causa sua, gangsterstwem, poplecznictwem i stalinowskim penalizowaniem / kryminalizowaniem.

 

Gdyby organ egzekucyjny, czyli sędziowie Sądu Rejonowego w Jeleniej Górze nie prowadzili trzynaście lat egzekucji czynności zastępowalnej sprzecznie z prawem, w sposób upokarzający, to do postępowań karnych by nie doszło, a zatem oni winni stanąć na ławie oskarżonych.

 

Nie zachowano zasad praworządności, dwuinstancyjności, budowania zaufania do organów państwa, a stan faktyczny, na którym oparto podjęte rozstrzygnięcia został przez funkcjonariuszy zignorowany.

Zaniechano fundamentalnych wyjaśnień, elementarnych etapów stosowania prawa.

Naruszono Polską Kartę Praw Ofiary.

 

Każde postępowanie karne musi być poprzedzone wyjaśnieniem przyczyn procesu.

Żądam udzielenia informacji i wyjaśnień procesowych mających istotne znaczenie (związek przyczynowo-skutkowy) w sprawie wytoczonych procesów karnych przeciwko Grzegorzowi Niedźwieckiemu oraz osobom postronnym.

Biorąc pod uwagę art. 3-7 k.p.c., Polską Kartę Praw Ofiary, warunki odpowiedzialności karnej, cele postępowania karnego, czas i miejsce popełnienia czynu zabronionego (art. 6), zasady działania organów państwa, konstytucyjne zasady praworządności, obowiązku przestrzegania prawa, ochrony godności człowieka, zakaz tortur, nieludzkiego i poniżającego traktowania, zasadę prawdy materialnej, art. 4 k.p.k., art. 7 k.p.k., art. 16 k.p.k. w zw. z art. 42 ust. 2 konstytucji i art. 45 konstytucji oraz art. 6 ust. 1 EKPCz, żądam udzielenia wnioskodawcy oraz wydziałom karnym wymienionych sądów fundamentalnej odpowiedzi:

  • Czy gdyby organ egzekucyjny, czyli Sąd Rejonowy w Jeleniej Górze (pomijając współudział sędziów Sądu Okręgowego II Cz 233/17, II Cz 675/17, II S/14…), postanowieniem I Co 3259/08 z dnia 13 stycznia 2009 r. oddalił wniosek wierzyciela z dnia 10 listopada 2008 r. o wszczęcie egzekucji świadczenia niepieniężnego w trybie art. 1050 k.p.c., ponieważ był niedopuszczalny, sprzeczny z prawem (vide I Co 154/20 w zw. z uchwałą SN III CZP 23/06 Legalis Numer 74973), to czy do postępowań odwoławczych, skarg na przewlekłość postępowania i sfingowanych procesów karnych by doszło?
  • Jeżeli odpowiedź brzmi NIE, to czy winę za przytoczone procesy karne nie ponosi wyłącznie organ egzekucyjny, w związku z uporczywym nękaniem dłużnika i nieprawidłowym prowadzeniem przez dwanaście lat egzekucji czynności zastępowalnej, określonej w tytule wykonawczym I C 1062/08 (nie ma skutku bez przyczyny – art. 17 § 1 punkty 1-4 k.p.k.)?

 

Każde postępowanie karne musi być poprzedzone wyjaśnieniem przyczyn skutku.

Czy postępowania karne przeciwko Grzegorzowi Niedźwieckiemu o krytykę sędziów prowadzących postępowanie egzekucyjne sprzecznie z prawem (vide I Co 154/20 w zw. z uchwałą SN III CZP 23/06 Legalis Numer 74973) miałyby miejsce, gdyby organ egzekucyjny uszanował zasady działania organów państwa, praworządności, obowiązku przestrzegania prawa oraz godności człowieka i oddalił wadliwą dyspozycję wierzyciela postanowieniem I Co 3259/08 w dniu 13 stycznia 2009 r.?

Nie miałyby miejsca, ponieważ nie byłoby o co kruszyć kopii.

Kto jest winien sfingowanych postępowań karnych?

Organ egzekucyjny, czyli sędziowie Sądu Rejonowego w Jeleniej Górze – zasada winy i skutku.

Czy za wyrządzone szkody moralne i materialne ma zapłacić ofiara?

Jeżeli tak, to mamy do czynienia z gangsterstwem, a nie praworządnością i realizacją celów postępowania karnego.

 

Należy udzielić odpowiedzi ofierze i opinii publicznej na pytania:

  1. 1.     Czy można prowadzić postępowania karne zawisłe od postępowań egzekucyjnych?
  2. 2.     Czy nie należało ich zawiesić do czasu rozstrzygnięcia przyczyny?
  3. 3.     Czy istoty czternaście lat terroryzujące człowieka mają prawo go osądzać?

Reasumując

Sąd orzeka w oparciu o trzy rzeczy: dowody, przepisy i sumienie.

Wysłanie słusznej krytyki w związku z obstrukcją sędziów za pośrednictwem wiadomości e-mail przez czternaście lat uporczywie nękanego Grzegorza Niedźwieckiego nie było czynem zabronionym, było działaniem w pełni uzasadnionym.

Czynu z art. 226 § 1 k.k., art. 238 k.k., art. 216 § 1 k.k., art. 212 § 2 k.k. nie popełniono.

Zorganizowana grupa przestępcza orzeka na zasadzie dajcie mi człowieka, a paragraf się znajdzie. Równie dobrze, mogli mi zarzucić gwałt.

 

Kto podlega odpowiedzialności karnej według Kodeksu karnego?

Odpowiedzialność karna jest jednym z podstawowych pojęć prawa karnego, a mówiąc precyzyjniej jest jednym z pojęć wyjściowych w odniesieniu do przepisów ustawy karnej. Innymi słowy określa ona zasady, które muszą wystąpić, aby w ogóle ktokolwiek mógł odpowiadać karnie.

Podstawa prawna i komentarz

Zgodnie z art.1 §1 Kodeksu karnego (dalej: k.k.) odpowiedzialności karnej podlega ten tylko, kto popełnia czyn zabroniony pod groźbą kary przez ustawę obowiązującą w czasie jego popełnienia. Nadto, w myśl art. 2 k.k. odpowiedzialności karnej za przestępstwo skutkowe popełnione przez zaniechanie podlega ten tylko, na kim ciążył prawny, szczególny obowiązek zapobiegnięcia skutkowi.

Innymi słowy popełniony czyn zabroniony należy rozumieć w taki sposób, w jaki został określony w przepisach ustawy (art. 115 §1 k.k.), a "nie według uznania czy wręcz w sposób dalece odbiegający od brzmienia właściwego przepisu ustawy", co wynika z wyroku SA w Gdańsku o sygn. akt II AKa 250/15 z dnia 9 września 2015 roku.

Czyn w prawie karnym

Polskie prawo karne jest prawem karnym czynu; tak więc tylko czyn może być podstawą odpowiedzialności, a jego brak wyklucza konieczność zastanawiania się nad innymi warunkami ponoszenia odpowiedzialności karnej.

Art. 2. Zasada demokratycznego państwa prawnego

Art. 30. Zasada ochrony godności człowieka

Art. 7. Zasady działania organów państwa

Art. 84. Obowiązek ponoszenia ciężarów

Art. 40. Zasada zakazu tortur

 

Ad 1.

IV Ka 436/20 w zw. z II K 38/20(19)

Przestępca Paweł Pratkowiecki i jego podwładna Aneta Andel zapomnieli, że niestawiennictwo strony Wojciecha Damaszko na obligatoryjnym posiedzeniu pojednawczym i jakiejkolwiek rozprawie głównej uważa się za odstąpienie od oskarżenia, co skutkuje umorzeniem postępowania. Przestępcy ci zapomnieli, że nie można było zmienić kwalifikacji prawnej czynu z art. 226 § 1 k.k. na art. 216 § 1 k.k. w trakcie procesu bez inicjacji i woli pokrzywdzonego Wojciecha Damaszko. Brak skargi uprawnionego oskarżyciela powoduje nieważność postępowania ze względu na negatywne przesłanki procesowe na podstawie art. 17 § 1 pkt 9 k.p.k. i postępowanie należało umorzyć. Zapomniał przestępca Paweł Pratkowiecki, że zgodnie z art. 42 ust. 2 Konstytucji oskarżonemu przysługuje prawo do obrony we wszystkich stadiach postępowania, o zasadzie prawa do adwokata z art. 6 k.p.k. i o bezwzględnych przyczynach odwoławczych.

Ad 2.

II K 851/18

Przestępca Jacek Kielar i jego zwierzchnicy zapomnieli, że zarządzenie z