Redakcja: Czym była „praska wiosna”?

Prof. Andrzej Paczkowski: „Praska wiosna” była próbą zreformowania komunizmu w Czechosłowacji. Rozpoczęła się mniej więcej w 1967 r., a jej pierwszymi zwiastunami stały się protesty intelektualistów w związku z cenzurą i ograniczeniami możliwości ekspresji, próby zreformowania gospodarki przez ekonomistów partyjnych, a także pewien kryzys gospodarczy, który nastąpił w Czechosłowacji w latach 1962-64, co spowodowało niezadowolenie ludności. Na powstanie sytuacji kryzysowej złożyło się więc kilka różnych rzeczy i jak to zwykle przy takich okazjach bywa władze państwa totalitarnego szukały rozwiązania wyjścia z niej.

Rozwiązaniem, które nasuwa się na myśl w pierwszej kolejności są zmiany personalne. Tego dokonano w Czechosłowacji na przełomie 1967 i 68 roku, kiedy to odszedł wieloletni przywódca komunistyczny Antonín Novotný, a jego miejsce zajął Alexander Dubček, człowiek już z innej generacji, należący do zwolenników pewnych zmian czy reform. Tym samym w systemie hierarchicznym, partyjnym i państwowym odgórnie powstała zachęta do szukania nowych rozwiązań w gospodarce, życiu społecznym oraz kulturalnym. Czesi i Słowacy wyczuli, że powstaje jakaś możliwość, poszerza się pole manewru i w związku z tym zaczęto w dosyć wyraźny sposób popierać wszelkie tendencje reformatorskie.

Wiosną, w marcu i kwietniu 1968 r. kierownictwo partyjne w Pradze, bo wszystkim tym wciąż jeszcze zarządzała partia komunistyczna, ogłosiło program reform. Ten program był dosyć daleko idący pod względem reformowania komunizmu. Padło tam określenie, które później zostało przyjęte jako symbol tego, co się działo i do czego zmierzali niektórzy czescy oraz słowaccy komuniści, czyli pojęcie „socjalizmu o ludzkiej twarzy”. Miał on być bardziej demokratyczny, zezwalający na swobodę wypowiedzi i nie tak represyjny. Zaczęły powstawać niezależne od partii komunistycznej organizacje społeczne, cenzura zelżała, a po kilku tygodniach właściwie przestała działać. Ludzie pisali wtedy, co chcieli, wylewali swoje żale dotyczące przeszłości i teraźniejszości, stworzył się duży ruch poparcia dla reform oraz zmiany sytuacji wewnętrznej w Czechosłowacji.

Czemu ZSRR zdecydowało się na interwencję w Czechosłowacji?

Obrót, jaki przybrały te wydarzenia i fakt, że była to nie tylko wymiana jednego sekretarza, ale że powstał również program przekształcenia systemu komunistycznego, wciąż jako socjalistycznego, ale jednak z gdzie indziej położonymi akcentami, spowodowało poważne zaniepokojenie pozostałych przywódców partyjno-państwowych, przede wszystkim w Moskwie. Obawiano się, że tego rodzaju tendencje mogą się rozprzestrzenić w całym bloku i że nawet w samym Związku Sowieckim mogą powstać takie nurty odśrodkowe, domagające się zmian. Trzeba zresztą pamiętać, że w tym czasie w innych krajach komunistycznych nie panował całkowity spokój. Przykładowo w Polsce doszło do tzw. wydarzeń marcowych, czyli strajków studentów. W Rumunii zaś nowy pierwszy sekretarz, Ceaușescu, wyraźnie zaczynał się dystansować od Moskwy w swojej polityce zagranicznej i nawiązywał kontakt przede wszystkim gospodarczy, ale także polityczny z Zachodem. Sytuacja nie była więc tak całkowicie pod kontrolą. Związek Sowiecki i jego przywódca Leonid Breżniew, uważali, że trzeba skończyć z tym eksperymentem, ponieważ grozi on rozsadzeniem całego bloku.

Stosunkowo wcześnie, bo jeszcze zanim ten program został ustalony, ale znane już były jego zarysy i tendencje zaczęły się przygotowania do reakcji. Przygotowania z jednej strony wojskowe, ale przede wszystkim polityczne, których celem było zmuszenie Komunistycznej Partii Czechosłowacji do odstąpienia od programu reform oraz odsunięcie od władzy jego najbardziej znanych kreatorów i promotorów. Odbyła się cała seria spotkań kierownictw partii komunistycznych Europy Środkowo-Wschodniej i Związku Sowieckiego, czyli państw należących do Układu Warszawskiego, na których dyskutowano tę sprawę. Na pierwszym takim szerszym spotkaniu byli jeszcze obecni przedstawiciele Czechosłowacji, ale na następnych mówiono już o problemie Czechosłowaków bez nich samych. Oznaczało to, że nie liczono na ich lojalność, uspokojenie sytuacji i odstąpienie od bardziej radykalnych form. Cała seria spotkań coraz bardziej zaostrzała ton wypowiedzi wobec Czechosłowacji. Na zapleczu wciąż trwały zaś przygotowania wojskowe.

Dlaczego Władysławowi Gomułce zależało na dokonaniu interwencji?

Władysław Gomułka należał do tych najbardziej twardych działaczy komunistycznych, których nazywano później betonem. Twierdził, że system, jaki istnieje, ta struktura władzy oraz sposób zarządzania gospodarką jest dobry i trzeba go oczywiście poprawiać, ale nie zmieniać. Uważał, że wszelkie działania reformatorskie, wykraczające poza „makijaż” zagrażają zwartości systemów w poszczególnych krajach oraz jedności całego bloku. Na pierwszą połowę 1968 r. przypadał poza tym jego konflikt z młodzieżą studencką i intelektualistami, zamieszki w Warszawie oraz aresztowania tysięcy osób w Polsce. Mając ten problem na względzie, tym bardziej uważał, że w Pradze powinien zapanować spokój. Jednym z haseł młodzieży studenckiej w marcu był zresztą okrzyk „Polska czeka na Dubčeka”, sugerujący, żeby Gomułkę również wymienił reformatorski, jak to wówczas mówiono, „postępowy” komunista.

Oglądaj całość