Redakcja: Czemu analizy Jean’a Tirole’a dotyczące regulacji, uznaje się za tak ważne?

Prof. Roman Sobiecki: Francuski ekonomista Jean Tirole otrzymał w 2014 r. Nagrodę Banku Szwecji im. Alfreda Nobla za analizę siły rynkowej i regulacji. Dlaczego te analizy są tak istotne? Wydawało się, że konkurencja ma charakter doskonały i że wszystkie problemy związane z funkcjonowaniem gospodarki rozwiąże sam rynek. Nigdy jednakże nie było i nie jest tak, że rynek rozwiązuje każdy problem, a ponadto wolna, niczym nieregulowana konkurencja nieuchronnie prowadzi do monopolu. Tirole zwrócił uwagę właśnie na niekorzystność monopolu dla gospodarki, a przede wszystkim dla klientów. Sekretarz Królewskiej Szwedzkiej Akademii Nauk powiedział nawet, że ta nagroda został przyznana za poskramianie monopoli.

Największym osiągnięciem Tirole’a, który przez lata współpracował z Jeanem-Jacquesem Laffontem było dostrzeżenie nieuzasadnionych zysków monopoli, zwłaszcza monopoli naturalnych. Za monopol naturalny uznaje się taki, w którym firmy sprawują kontrolę nad zasobami naturalnymi, zwłaszcza tymi unikatowymi, posiadają do nich jedyny dostęp i w przypadku braku regulacji mogą kształtować dowolnie ceny, które bywają wtedy zawyżone. Tirole chciał uzupełnić mechanizmy rynkowe poprzez zastosowanie w gospodarce metod ograniczających siłę monopoli. Uwzględniał między innymi teorię gier, traktując pewne rozwiązania jako grę między rządem a menadżerami oraz posługiwał się metodami ekonometrycznymi, które w skrócie mówiąc sprowadzały się do negocjacji. Twierdził, że rząd jako narzędzie ma możliwość opodatkowywania korzyści i nadwyżek ekonomicznych ponad koszty krańcowe. W ten sposób stwierdzenie sekretarza Akademii, że chodziło tu właśnie o poskramianie monopoli można uznać za jak najbardziej zasadne.  

Teorie Tirole’a nie powstały oczywiście rok czy dwa lata przed przyznaniem nagrody, a są to osiągnięcia z lat 80., z okresu, kiedy można było mówić o pewnym zwrocie w mechanizmach funkcjonowania gospodarki, idących w kierunku liberalizacji. W 1982 r. nagrodę im. Alfreda Nobla otrzymał George Stigler, który skłaniał się do tego, aby rządy ingerowały w jak najmniejszym stopniu. Później nastąpił ponadto okres, który w polityce gospodarczej nazywamy „thatcheryzmem” czy też „reaganomanią”, polegający na tym, że gospodarki były regulowane głównie przez rynek. W historii rozwoju gospodarczego mamy jednak do czynienia z przemiennością momentów. Są więc też momenty, kiedy liberalizm uwidacznia swoje mankamenty, a tym mankamentem, żeby nie użyć słowa katastrofą, był kryzys, który uwidaczniał się już na początku XXI w., a który został poniekąd ogłoszony po upadku banku Lehman Brothers w 2008 r. To skłoniło również naukę do poszukiwania rozwiązań przeciwdziałających kryzysom, ale także pomagających z nich wychodzić. Rok 2014 uświadomił Królewskiej Szwedzkiej Akademii Nauk, aby szukać naukowców proponujących rozwiązania z aktywnym udziałem państwa w gospodarce, a do takich osób należał Tirole.

Trzeba również wspomnieć, że te rozwiązania mają pewno słabość, ponieważ są rozwiązaniami modelowymi, a w życiu gospodarczym modele nie zawsze są skuteczne. Model przyjmuje pewne założenie, a jeśli w relacjach czy negocjacjach przyjmujemy np. założenia, że funkcja kosztów jest stała i niezmienna, to już stanowi pewne ograniczenie. W praktyce tak się nie dzieje i dlatego trudno znaleźć rozwiązania dla każdego przypadku z osobna. Teorie Tirole’a ukazując mankamenty monopoli są tu mimo wszystko bardzo ważnym krokiem do przodu.

Jean Tirole, jak i wielu innych naukowców zastanawia się nad tym, co zrobić, żeby nie tyle ograniczać wielkość firm, ale żeby ograniczać nadużywanie ich siły ekonomicznej w stosunku do dostawców, konsumentów i innych konkurentów. Gdybyśmy chcieli ocenić, czy propozycje, które wysuwa Tirole mają charakter uniwersalny i czy mogą być skuteczne w przyszłości, to pomimo już wskazanej pewnej słabości tych modeli możemy powiedzieć, że jeśli założenie się sprawdza, to są one jednak prawdziwe. Ułatwiają państwu dostrzeganie siły monopoli oraz nieuzasadnionych korzyści, jakie monopol, zwłaszcza naturalny, może osiągać.

Kiedy popatrzymy na charakter współczesnej gospodarki, stwierdzimy, że ma ona wymiar globalny. Właśnie po roku 1982 nastąpiło przyspieszenie procesów globalizacji pod względem ekonomicznym. Zaczęto znosić bariery dla funkcjonowania przedsiębiorstw, co ułatwiało tworzenie wielkich korporacji transnarodowych i te monopole analizowane przez Jean’a Tirole’a zaczęły posiadać wymiar globalny. Regulacje mają natomiast przez cały czas charakter lokalny, czyli państwowy. Prof. Władysław Szymański, który przez prawie 50 lat pracował w Szkole Głównej Handlowej w Warszawie wskazywał na mankamenty współczesnego procesu globalizacji, zwracając uwagę, że ma ona charakter mikroekonomiczny, natomiast jest niekompletna w wymiarze politycznym. Gospodarki w wymiarze krajowym mają bowiem swojego suwerena w postaci państwa narodowego, a coś takiego jak państwo globalne nie istnieje. Korporacje przyjmują charakter transnarodowy, co powoduje zmniejszenie skuteczności oddziaływania państwa narodowego. Jeśli w relacjach między korporacją a rządem narodowym rozwiązania proponowane przez rząd są niekorzystne dla korporacji, to ona wycofuje się z tego kraju i przenosi gdzie indziej, ponieważ ma taką możliwość.

Oglądaj całość