Redakcja: Jaka była geneza zawiązania się insurekcji kościuszkowskiej?

Michał Bąk: Aby mówić o genezie konspiracji insurekcyjnej należy się cofnąć do 1792 roku, czyli do przegranej wojny polsko-rosyjskiej. Po tym, jak król zarządził spotkanie Straży Praw, rozszerzone o radę dynastyczną, nastąpiła kapitulacja strony polskiej. Na owej radzie wielu pierwszoplanowych polityków z czasów Sejmu Czteroletniego, m. in. Hugo Kołłątaj i Ignacy Potocki, zagłosowało za kapitulacją. Ci politycy wyjechali następnie na emigrację, obawiając się prześladowań ze strony targowicy. Po poddaniu się króla w lipcu 1792 r. również wielu patriotycznie nastawionych oficerów, w tym Tadeusz Kościuszko, złożyło dymisję i wyjechało z kraju.

To właśnie owi czołowi politycy z czasów Sejmu Czteroletniego, wraz z częścią establishmentu generalskiego, która wyjechała z ziem polskich, zaczęli tworzyć konspirację, początkowo przede wszystkim w Saksonii, Dreźnie oraz Lipsku. Na jej czele stali Hugo Kołłątaj, Ignacy Potocki oraz wybrany później przez nich na przyszłego naczelnika powstania Tadeusz Kościuszko. Kościuszko był zresztą protegowany przez rodzinę Czartoryskich, czyli potężne stronnictwo polityczne, które po wojnie 1792 r. i bitwie pod Dubienką wyniosło go propagandowo na wielkiego zwycięzcę oraz istotną figurę wojskową.

Konspiracja nie była jednakże jednorodna i podzieliła się na frakcje, w których z jednej stronny mieliśmy emigrantów, a z drugiej ludzi pozostających w kraju. Poza tym istniała jeszcze konspiracja litewska z Jakubem Jasińskim czy Romualdem Giedroyciem na czele. Dość istotne jest też to, że wszystkie te ośrodki konspiracyjne nie zawsze miały ze sobą dobrą łączność. Przykładowo w Wielkopolsce powstanie w ramach insurekcji kościuszkowskiej wybuchło praktycznie rzecz biorąc oddolnie.

Jeśli chodzi o frakcje, to tutaj można powiedzieć, że sytuacja była dość płynna przez cały okres trwania insurekcji. Mieliśmy bardziej zachowawczą frakcję prawicową, która chciała przywrócenia przede wszystkim Konstytucji 3 Maja oraz ładu z czasów końca Sejmu Czteroletniego. To byli ludzie związani jeszcze w jakiś sposób z królem Stanisławem Augustem, ale już nie do końca go popierający, jak np. Ignacy Działyński. Do tego już w czasie powstania coraz bardziej kształtowała się silna lewica insurekcyjna, osoby w większości związane z Kuźnicą Kołłątajowską. Sam Hugo Kołłątaj starał się zachowywać pewną pozycję centralną, jakiej wymagały okoliczności polityczne. Tak samo Tadeusz Kościuszko starał się być figurą centrum, łączącą rewolucyjną lewicę insurekcyjną, zachowawczą insurekcyjną prawicę i ludzi powiązanych jeszcze jakoś z królem, którzy do powstania się przyłączyli. Najbardziej skrajne żywioły występowały na Litwie, gdzie istniały najmniejsze wpływy samego Kościuszki i Kołłątaja. Tam właśnie pod wodzą Jakuba Jasińskiego zorganizowała się insurekcja wileńska, praktycznie w stu procentach kopiująca wzorce rewolucyjnej Francji.

W momencie, kiedy powstanie już wybuchło wymienić można cztery główne ośrodki powstańcze. Najbardziej skrajne lewicowe ośrodki znajdowały się w Warszawie i Wilnie, czyli miastach, w których wybuchły zbrojne insurekcje. Co do ośrodków konserwatywnych da się natomiast wymienić Kraków czy Grodno. O ile w Warszawie lub Wilnie wybuchały zamieszki i samosądy oraz pojawiał się problem z utrzymaniem miejscowej ludności w ryzach ze względu na jej rewolucyjną skrajność, tak znowu w Krakowie i Grodnie szło to w drugą stronę i Kościuszko musiał nawet czasem grozić tamtejszym władzom, aby nie cenzurowały jego przemów i aby publikowały jego rozkazy. Te skrajnie konserwatywne ośrodki nie zawsze zgadzały się z nawet dość umiarkowaną linią samego Kościuszki. Chodziło przede wszystkim o sprawy chłopskie i kwestie stosunku do kościoła jego samego czy generalnie władz powstańczych.

Jak wyglądał przebieg insurekcji? Które wydarzenia były kluczowe?

Emigranci początkowo zakładali, że powstanie powinno wybuchnąć już na jesieni 1792 r. Okazało się jednak, że konspiracja w kraju była za słaba i że powstanie nie jest możliwe do wzniecenia. Na początku zresztą przewagę miały żywioły zachowawcze i chodziło przede wszystkim o jak najszybsze przywrócenie ładu z okresu Sejmu Wielkiego oraz obalenie targowiczan. Sytuacja zaczęła się zmieniać w 1793 r., kiedy zintensyfikowano działalność konspiracyjną. Do tego establishment targowicki zaczął się troszkę sypać ze względu na wewnętrzne animozje głównych targowiczan. Sytuację w kraju pogorszył jeszcze obradujący od lata 1793 do jesieni sejm grodzieński, który zalegalizował II rozbiór Polski. W 1793 r. do Wielkopolski wkroczyły wojska pruskie, zaś na Białoruś i Ukrainę weszły wojska rosyjskie.

Zakładano, że powstanie będzie mogło wybuchnąć w końcu 1793 r., kiedy istniało jeszcze wojsko polskie w stanie liczebnym mniej więcej z okresu wojny polsko-rosyjskiej 1792 r. Kościuszko, po tym jak zorientował się dokładnie w sytuacji, stwierdził jednak, że trzeba poczekać na lepsze okoliczności miedzynarodowej i wykonać więcej pracy konspiracyjnej. Na nieszczęście dla konspiratorów w końcu 1793 r. Rosja odwołała ambasadora Sieversa i zastąpiła go Osipem Igelströmem.

Oglądaj całość