Redakcja: Jakim przywódcą był Władysław Łokietek przed objęciem korony?

Władysław Łokietek był księciem przygotowywanym do objęcia władzy, choć miało to miejsce jedynie w niewielkim księstwie kujawskim. Można więc powiedzieć, że wychowano go na władcę. Gdyby jednak rzeczywiście odpowiedzieć na to pytanie jednym zdaniem, to należałoby stwierdzić, że był bardzo ambitny i rządny władzy, ale prawdziwym przywódcą okazał się dopiero później.

W początkowym okresie osiągnął pewne sukcesy, ponieważ miał w swoim władaniu nie tylko księstwo kujawskie, ale udało mu się zdobyć również ziemię łęczycką i sieradzką, a później po Przemyśle II objął także Wielkopolskę oraz Pomorze Gdańskie. Łokietek z różnych względów nie umiał jednak utrzymać władzy. Jednym z powodów było niewątpliwie to, że jego przeciwnik, król Czech Wacław II, posiadał znacznie większą potęgę, której nie dało się zbytnio przeciwstawić. Ponadto, jako władca tych ziem, Władysław nie spisywał się najlepiej. Prof. Henryk Samsonowicz zwrócił na to uwagę mówiąc, że rządził dość dużym obszarem tak, jakby był nadal władcą małego księstwa, gdzie władał w sposób dość despotyczny. Panowanie nad większym terenem i dążenie do uzyskania korony Królestwa Polskiego wymagało jednak trochę innych metod.

Na ziemiach tych funkcjonowała wyrobiona elita polityczna, która była bardzo samodzielna i oczekiwała, że władca będzie się z nią liczył. Tymczasem Łokietek postępował w stosunku do niej dość bezceremonialnie i oddziały za jego przyzwoleniem, a przynajmniej przy braku jego reakcji, po prostu pustoszyły wsie w regionie. Przez to Władysław pozostawił po sobie jak najgorsze wspomnienia. Fakt ten ułatwił Wacławowi II objęcie tronu polskiego i zjednoczenie wszystkich ziem polskich. Łokietek przestał bowiem być dla niego alternatywą, nie tylko ze względu na swoją słabość, ale też przez to, że nie spisał się jako władca tego rozległego terytorium.

Władysław przeszedł jednak pewną przemianę. Potrafił wyciągnąć wnioski z porażki, jaką było jego rządzenie w tych regionach i właściwie utrata tronu księcia Królestwa Polskiego, jak się tytułował w roku 1300. Niedługo później okazał się zdolnym politykiem, nie tylko tak jak wcześniej uparcie dążącym do zdobycia władzy, ale rozgrywającym tę wielką grę polityczną w sposób bardzo skuteczny. Sięgając do tradycji politycznej Leszka Czarnego sprzymierzył się z Węgrami, którzy ułatwili mu objęcie władzy w Krakowie, przy czym oczywiście nie tylko poparcie obcego państwa było tutaj istotne. Na ziemiach polskich rósł także opór przeciwko rządom Przemyślidów, Wacława II, a potem Wacława III. Łokietkowi sprzyjało też to, że Wacław II niedługo po objęciu władzy nad Polską zmarł, a Wacław III został bardzo szybko zamordowany. Właściwie wszyscy jego konkurenci albo zmarli albo zginęli. Można więc powiedzieć, że nie miał praktycznie żadnego godnego rywala w walce o tron Polski. Jego decyzje, umiejętność pozyskania rycerstwa czy przymierze z Węgrami stanowiły jednak rzeczywiście posunięcia dobrego polityka. Sojusz z Węgrami był z kolei ruchem o dalekosiężnych skutkach. W czasach rządów jego syna, Kazimierza Wielkiego, sojusz ten stał się pewnym gwarantem stabilizacji politycznej w Europie Środkowej i zarazem potężnym wsparciem dla słabszego od Węgier Królestwa Polskiego.

Tak więc okres działalności Władysława przed rokiem 1320 nie jest jednolity. Na początku mamy do czynienia z lokalnym książątkiem o cechach i sposobie postępowania miejscowego wataszki, ale właśnie gdzieś na przełomie XIII/XIV w. ten wataszka staje się wprawnym, skutecznym politykiem, a następnie mężem stanu. Łokietek osiągnął również to, czego wielu przed nim się nie udało dokonać, czyli odrodził Królestwo Polskie, w dodatku na trwałe.

Jak doszło do stłumienia buntu mieszczan w Krakowie?

Władysław Łokietek, dla którego kluczowe było panowanie w Krakowie obłaskawił mieszczan krakowskich kilkoma przywilejami wydanymi w roku 1306. Przede wszystkim nadał Krakowianom prawo składu na miedź. Był to niesłychanie ważny przywilej, ponieważ Kraków miał ambicje odgrywać bardzo ważną rolę na mapie handlowej Europy Środkowej. W sąsiedniej Słowacji, która należała do Królestwa Węgier znajdowały się wielkie złoża miedzi, którą tam wydobywano i obrabiano, a szlak Wiślany stanowił naturalną drogę komunikacyjno-transportową, jaką ten kruszec można było wywozić do Gdańska i dalej do różnych krajów Europy, ale przede wszystkim do Flandrii i Brugii. Ten przywilej był więc niesłychanie istotny.

Drugi przywilej potwierdzał uprawnienia wójtostwa, potwierdzając zarazem, ale też specyfikując rozmaite uprawnienia sądowe wójta i ogólnie autonomię miejską. Trzeci był zaś obietnicą tego iż, nie zostanie wybudowany mur między miastem a miastem królewskim. Wszystkie te trzy przywileje były zatem ważne dla mieszczaństwa krakowskiego. Mimo to doszło do buntu przeciwko władzy Władysława Łokietka, tzw. buntu wójta Alberta. Nie tylko mieszczaństwo krakowskie okazało się nielojalne wobec króla. Była to zorganizowana akcja, w którą zaangażowało się także mieszczaństwo na czele z wójtami Sandomierza i Wieliczki, przy poparciu biskupa krakowskiego Jana Muskaty. Z czego to wynikało?   

Oglądaj całość