Redakcja: Jakie były najgłośniejsze procesy, w których brał udział Stanisław Patek?

Prof. Małgorzata Gmurczyk-Wrońska: Stanisław Patek stał się znany jako adwokat, kiedy pomiędzy 1904 a 1908 r. brał udział w bardzo wielu procesach, spośród których jednym z najsłynniejszych była obrona 18-letniego Stefana Okrzei. Okrzeja należał do Organizacji Bojowej PPS, brał udział w demonstracjach antycarskich, zorganizował również zamach na rosyjskiego policjanta. Głównym celem ideowym, jaki mu przyświecał była niepodległa Polska i zmiany socjalistyczne. Stanisław Patek bronił go w 1905 r., ale niestety bezskutecznie. Stefan Okrzeja skończył 18 lat, kiedy przebywał w więzieniu i został wówczas skazany na śmierć. Na podstawie słynnego paragrafu 279 skazywano wtedy działaczy niepodległościowych na karę śmierci, jeżeli występowali oni przeciwko władzy carskiej.

Miały tam miejsce naprawdę dramatyczne okoliczności, związane z procesem, a następnie z egzekucją. Ten proces był bardzo ważny, również dlatego, że padły tam istotne słowa wypowiedziane przez Patka. Mówił on przede wszystkim o ideałach Okrzei, ale też o brutalnych akcjach podejmowanych przez policję rosyjską, a więc było to dość odważne przemówienie warszawskiego adwokata. Życia Okrzei, tak jak wspomniałam, nie udało się jednak uratować, chłopak został skazany na śmierć i w rezultacie powieszony.

Patek brał też udział w procesie Józefa Mireckiego, nazywanego księciem rewolucji, także związanego z Organizacją Bojową PPS. To byli ludzie, którzy przygotowywali się do zbrojnej walki o niepodległość Polski, będący w kontakcie z Piłsudskim i innymi osobami odgrywającymi w PPS znaczącą rolę. Mireckiego również nie udało się obronić, został on skazany na śmierć, aczkolwiek tu sytuacja okazała się bardziej skomplikowana. Mirecki miał ponad dwadzieścia lat, ale aresztowano go wcześniej już kilka razy, w związku z tym  pole manewru, żeby go wybronić było minimalne, niemal bliskie zeru.

Słynny był ponadto proces dwóch kobiet, które brały udział w zamachu na gubernatora warszawskiego, Gieorgija Skałona, postrach tamtych czasów. Człowiek ten przyczynił się w dużym stopniu do zaostrzenia represji w stosunku do ludzi związanych z ruchem niepodległościowym. W 1906 r. zorganizowano zamach na Skałona, który wyszedł jednak z niego cało, a dwie kobiety, które brały w nim udział, między innymi Zofia Owczarkówna, zostały skazane na karę śmierci. Wtedy Stanisław Patek poszedł do Skałona, interweniując, żeby im darowano życie i ogłoszono karę więzienia czy wywiezienia na Syberię. I rzeczywiście Skałon się na to zgodził. Patek powiedział wówczas, że Rosja jest bardzo restrykcyjna w stosunku do Polaków, którzy podejmują takie działania niepodległościowe, ale jeszcze nigdy rosyjski system karny nie wykonał wyroku na kobietach. Wtedy Skałon odpowiedział mu: „Bądź Pan spokojny. Ja tych „bab” nie powieszę” i wyroku faktycznie nie wykonano.  Zamiast tego panie zostały wywiezione na Syberię. Stanisław Patek uratował im więc życie.

Zdarzały się procesy, gdzie Patek bronił sam, ale często tych obrońców było kilku. W wielu bardzo ważnych, słynnych na całą Warszawę procesach, ci adwokaci próbowali bronić polskiej młodzieży, żeby istniały później kadry do walki o niepodległość. To się udawało tylko w części, bo cały system carski był tak restrykcyjny, że albo wydawano bardzo wysokie wyroki więzienia albo tych ludzi skazywano po prostu na śmierć. Procesy miały poza tym wymowę wręcz propagandową, bo polscy adwokaci pokazywali, że pomimo, iż niewiele mogą zrobić, to mimo wszystko robią, co się da, żeby zachować tych ludzi przy życiu. Nie poddawali się do końca systemowi, który funkcjonuje i przynajmniej w taki sposób na ile mogli, no to rzeczywiście byli dość aktywni.   

Na czym polegała aktywność niepodległościowa Patka?

Patek właściwie od początku wojny był wyjątkowo czynnym, można powiedzieć działaczem niepodległościowym, od początku związanym z Piłsudskim. Ta znajomość datuje się od mniej więcej 1804-1805 r. Patek ukrywał zresztą Piłsudskiego w swoim mieszkaniu przed władzami rosyjskimi i jak sądzę, to w dużym stopniu Piłsudski przekonał go w ogóle do tego rodzaju stylu walki o niepodległą Polskę. Poza tym Patek wywodził się z domu o tradycjach patriotycznych, w związku z czym podstaw nie trzeba było mu tłumaczyć. Jeśli chodzi natomiast o samą metodę i sposób, to istotnie był on w dużym stopniu pod wpływem Piłsudskiego, zauroczony Piłsudskim, jego postawą i wizją, jak należy o tę niepodległość walczyć. Zaraz na samym początku wojny, czyli jesienią 1914 r. Piłsudski postanowił wysłać Stanisława Patka z nieoficjalną misją do Francji i Wlk. Brytanii, żeby tam rozmawiał on z politykami wspomnianych państw i informował ich, co się na ziemiach polskich dzieje. Patek miał im tłumaczyć, że legiony polskie i generalnie Polacy nie walczą przeciwko państwom ententy, tylko przeciwko Rosji.

Oglądaj całość