Redakcja: Jakie funkcje Władysław Sikorski sprawował w II RP po 1923 roku?

Prof. Marek Kornat: W wyniku uchwalenia wotum nieufności, będącego następstwem porozumienia centrowego PSL „Piast” oraz Narodowej Demokracji doszło do upadku gabinetu Władysława Sikorskiego. Utraciwszy władzę powrócił on do wojska, gdzie służył na wysokim stanowisku Ministra Spraw Wojskowych, czyli odpowiednika dzisiejszego Ministra Obrony Narodowej. Działo się to w najważniejszym chyba okresie przedmajowej Polski, a mianowicie w czasie reformatorskich rządów prof. Władysława Grabskiego.

W tym okresie uwagę Sikorskiego zaprzątała przede wszystkim problematyka rozwinięcia i umocnienia sojuszu polsko-francuskiego, który podpisano w lutym 1921 r. W tym celu generał kilkukrotnie podróżował do Francji, gdzie zajmował się polsko-francuską współpracą wojskową, przygotowaniami operacyjnymi do koalicyjnej wojny przeciwko Niemcom oraz sprecyzowaniem zobowiązań francuskich w razie okoliczności uwikłania Polski w wojnę na dwa fronty z Niemcami i z Rosją sowiecką. Po traktacie zawartym przez te mocarstwa w Rapallo w kwietniu 1922 r. taki scenariusz jawił się bardzo prawdopodobny. Gdyby doszło do uwikłania Polski w wojnę poprzez włączenie do niej Sowietów i Niemców, to los naszego świeżo odrodzonego kraju stałby się naprawdę krytyczny. Należało kalkulować, że Francja we własnym interesie powstrzyma Niemcy przed przyłączeniem się do wojny, ostrzegając z góry i kierując do nich np. ultimatum. Jak powtarzano wówczas w historiografii czy publicystyce, Sadowa Polski miała oznaczać Sedan Francji. Porażka Austrii pod Sadową w 1866 r., utorowała bowiem drogę klęsce Francji 4 lata później pod Sedanem.

Rozmowy sztabowe z kierownictwem francuskich sił zbrojnych zaprzątały więc podstawową uwagę gen. Sikorskiego. Drugim zaś problemem, jaki w tym czasie wyniknął były różnice zdań między nim a Ministrem Spraw Zagranicznych Aleksandrem Skrzyńskim. Sikorski dał się poznać jako konsekwentny zwolennik bilateralizmu, a więc sojuszów dwustronnych i jako frankofil uważał sojusz polsko-francuski za kamień węgielny polskiej polityki bezpieczeństwa. Skrzyński natomiast coraz bardziej rozwijał swoje nadzieje, że Liga Narodów, chociaż niewspierana potęgą Stanów Zjednoczonych, będzie jednak organizmem rozbudowującym swoje możliwości i na drodze doskonalenia prawa międzynarodowego może przyczynić się do umocnienia pokoju. W dokumentach rządowych, które znamy, protokołach i memorandach te różnice zdań są widoczne.

Opuściwszy gabinet Grabskiego Sikorski przeniósł się do Lwowa, stając na czele tamtejszego okręgu wojskowego i tam też zastał go przewrót majowy. Zajął w nim stanowisko niezdecydowane, motywując swoje poczynania niemożnością opuszczenia wraz z wojskiem dawnej Galicji Wschodniej. Nie przyszedł z pomocą siłom rządowym, nie wystąpił też po stronie marszałka Piłsudskiego, a więc po stronie sił zmierzających do obalenia ówczesnego rządu i prezydenta Rzeczypospolitej. Dwa lata po przewrocie majowym marszałek Piłsudski działając jako minister spraw wojskowych przeniósł Sikorskiego w stan spoczynku, odsyłając go do dyspozycji Ministra Spraw Wojskowych, czyli po prostu przenosząc na wojskową emeryturę.

Tu zaczyna się 11-letni okres działalności politycznej Sikorskiego w opozycji do rządu. Na tym polu występuje on przede wszystkim jako utalentowany pisarz wojskowy, komentator polityki międzynarodowej, komentator międzynarodowego położenia Polski oraz problematyki wojskowości w stosunkach międzypaństwowych. Na szczególne podkreślenie zasługuje książka „Przyszła wojna” opublikowana w roku 1934. Zawiera ona przenikliwą analizę sytuacji międzynarodowej, a także rozwoju i strategii militarnej, widzianej z perspektywy Sikorskiego w tamtym czasie. Wypowiedział tam szereg poglądów, które się sprawdziły, m. in. o znaczeniu lotnictwa, które niektórzy lekceważyli, o znaczeniu broni pancernej czy o dużej doniosłości tajnej mobilizacji dla przygotowania się do wojny. Przewidywał też, że wojna może nie być wypowiedziana, tylko po prostu rozpoczęta uderzeniem sił zbrojnych państwa nieprzyjacielskiego, co potwierdziło się w 1939 r.

Na czym polegała działalność Sikorskiego w końcówce lat trzydziestych?

Końcówka lat 30. to czasy, kiedy generał Sikorski wierzy w możliwość stworzenia legalnej opozycji w Polsce, nie godząc się z autorytarnym porządkiem rządzenia po śmierci marszałka Piłsudskiego. Z tych koncepcji wyrosła idea Front Morges, czyli demokratycznej opozycji wobec rządów piłsudczykowskich. Plan ten generalnie się nie powiódł i pozostał w dużej mierze zamysłem, niemniej jednak jest to również istotna karta z historii wewnętrznej II Rzeczypospolitej. Generał był wtedy w bardzo bliskich kontaktach z Ignacym Paderewskim, Wincentym Witosem przebywającym na przymusowej emigracji w Czechosłowacji czy  Józefem Hallerem. Mówiąc najkrócej Sikorski opowiadał się wówczas za budowaniem polskiej chadecji.   

Oglądaj całość