Był rybakiem w Betsaidzie Galilejskiej, który wraz z bratem Piotrem łowił ryby. Idący brzegiem Morza Galilejskiego Jezus powiedział do nich: „Chodźcie ze Mną, a Ja sprawię, że będziecie łowić ludzi. A oni zostawiwszy sieci swe na miejscu, poszli za Nim.” (Mt 4, 18-20).

Andrzejki to święto, w którym panny mają pobożne życzenie „złowić” męża, dlatego Święty Andrzej stał się patronem tego święta. Między innymi jedna z wróżb opierała się na rozstawieniu  po zmroku przez pannę sieci rybackich na ganku chaty - celem dokonania symbolicznego „połowu”. Szamoczący się w sieci mężczyzna miał zwiastować rychłe zamążpójście panny.

Andrzejki przypadają na początek roku kościelnego, jest to pierwsze obchodzone na polskiej wsi święto roku liturgicznego. Andrzejki rozpoczynają post. Symbolika postu ma tutaj związek z wkroczeniem Matki Ziemi w stan zimowego snu-śmierci. Czas ten związany jest z zagęszczeniem bytów o charakterze demonicznym, które przebywają na Ziemi między żywymi. Świadczy o tym m.in. poszczenie - zmarli nie potrzebują jedzenia oraz możliwość wejrzenia w przyszłość (wróżenia).

Jedną z popularnych zabaw Andrzejkowych było skakanie do zawieszonego u sufitu słodkiego placka, aby go ugryźć. Ugryzienie placka wróżyło rychłe zamążpójście pannie, której udało się tego dokonać. Placek był okrągły, posmarowany miodem i posypany makiem. Mak ma związek ze snem, a więc między innymi z okresem wegetatywnym w jaki zapada Matka Ziemia. Dlatego też mak konotujący mocno ze snem - wykorzystywany jest również w potrawach wigilijnych. Ponadto mówi się „Cisza jak makiem zasiał.” Cisza jest także cechą charakterystyczną dla świata zmarłych.

Jeszcze inny przykład Andrzejkowych tradycji odnosi się do proroczych snów, które należało zapamiętać i z samego rana zinterpretować. Mówi się „Śpi w Pokoju Wiecznym, Amen”. Nic dziwnego, że sen ma istotne znaczenie właśnie w tym okresie, gdy duchy zmarłych przodków przebywają na Ziemi. Jeszcze innym przykładem jest wróżba pochodząca ze wschodu Polski. Panny na wydaniu tego dnia piekły placki wykonane z mąki ukradzionej z domu kawalera lub z mąki zmielonej na żarnach obracanych pod słońce (z zachodu na wschód).

Takie działanie pokazuje nienaturalne zachowanie względem ogólnie przyjętego sposobu działania, co nawiązuje do wiary, iż podczas kontaktu z zaświatami normalny porządek rzeczy ulega zakłóceniu. Ponadto, do upieczenia placków potrzebna była woda przyniesiona ze studni w dniu wróżb (w Andrzejki) o określonej porze (w samo południe lub o północy), czyli w czasie największej aktywności duchów i demonów. Placki wykonywano według określonej receptury: jeden naparstek mąki, jeden naparstek wody i jeden naparstek soli. Symboliczna liczba trzech składników według magii Alkmeny oznaczała otwartość sytuacji, a więc możność wejrzenia w przyszłość.

Po upieczeniu placków, do izby wpuszczano psa, który miał zjeść jeden z placków – wierzono, iż panna której placek został zjedzony, miała mieć szansę na rychłe zamążpójście. Jedną z najpopularniejszych wróżb, powszechnie znaną do dziś, było lanie wosku (również ołowiu lub cyny) przez dziurkę od klucza, symbolizującego możność poznania przyszłości (klucz do przyszłosci). Zakrzepnięte kształty odczytywano jako wróżbę odnoszącą się do tego co nas spotka w danym roku obrzędowym).

Wosk był traktowany jako substancja mediacyjna – wykonywano z niego świece - palone głównie w kościołach podczas mszy świętej (woskowe gromnice zapalano w oknach aby ochronić domostwo przed smagającymi piorunami. Jak widać z powyższego wosk należał do sfery „sacrum” ale także i „profanum” - wylewanie wosku kojarzymy także z jedną z metod lecznictwa ludowego.  Cyganki z wosku wykonywały postaci małych ludzi lub diabłów, które podrzucały w jajku –  zadając ludziom róznych nieszczęść i strat. Pszczeli wosk był traktowany, jako substancja ambiwalentna – mediacyjna łącząca dwa światy: żywych i zmarłych.

Wszystkie wymienione przykłady wróżb pokazują, że zabawy andrzejkowe opierają się na wierzeniach będącymi pozostałościami jeszcze przedchrześcijańskich wierzeń o charakterze magicznym. Mocno widoczny jest tutaj kult animistyczny, wiara, że zmarli przodkowie lub inne duchy pomagają w wejrzeniu w przyszłość i odkryciu jej tajemnic.