W dzisiejszym artykule skupię się na dwóch rodzajach przekonań:

  • tych, które przeceniamy,
  • tych, których nie doceniamy.

Podam tylko kilka przykładów i jeśli w Twojej głowie pojawią się inne, to śmiało podziel się nimi w komentarzu :).

Zaznaczę tylko jeszcze, że doskonale rozumiem błędne rozumienie priorytetów i zdaję sobie sprawę, że sprawa nie jest łatwa. Z drugiej strony, gdy zimnym, logicznym okiem spojrzymy na swoje podejście do życia, to okaże się, że dosłownie każdą wymówkę można obalić.

1. Przeceniamy wolność, nie doceniamy przemyślanych ograniczeń

Na hasło wolność od razu krzyczymy tak! Popieramy wolny czas, wolność wyznania, wolność słowa. Z drugiej strony robienie zawsze tego na co ma się ochotę w danej chwili może być dosyć wyniszczające. Masz ochotę na hamburgera, więc go jesz. Nie masz ochoty na pracę, więc jej nie robisz. Nie określiłeś jak ma wyglądać Twój dzień i czekasz, aż coś się samo wydarzy.

A co jeśli usiądziesz, ruszysz głową i tak ograniczysz swoje życie, że w dłuższej perspektywie czasu wyjdzie Ci to na dobre? Co jeśli powiesz stop! określonym rodzajom jedzenia? Co jeśli zaplanujesz co do godziny nadchodzący weekend, dzięki czemu spędzisz go, nie tracąc ani minuty na nudę?

Ta najważniejsza wolność polega więc na tym, że sami decydujemy jak ją sobie ograniczyć i nikt nie robi tego za nas.

2. Przeceniamy stopnie naukowe i certyfikaty, nie doceniamy kreatywności i odwagi

Tzw. świstek świadczący o Twoich umiejętnościach może być ważny i może być znacznym ułatwieniem w życiu. Jednak kreatywność, która generuje świetne rozwiązania oraz odwaga, która pozwala je realizować, jest znacznie ważniejsza w XXI wieku, gdzie każdy z nas ma praktycznie nieograniczone pole do popisu.

W jednym z ostatnich artykułów Oto dowód na to, że świetne okazje tylko na Ciebie czekają przytoczyłem historię sprzedawców sera cheddar, którzy w bardzo kreatywny sposób poradzili sobie z opłakaną sytuacją na rynku. Żadna formułka, ani reguła, którą można było poznać w najlepszych szkołach biznesu nie była w stanie zdziałać tyle, co kreatywne i odważne podejście do sprawy.

3. Przeceniamy bycie zajętym, nie doceniamy robienia czegoś porządnie

Jedna z najczęstszych wymówek obecnych czasów brzmi: nie mam czasu. Nie mamy czasu, ponieważ jesteśmy zajęci. Jesteśmy zajęci, ponieważ mamy wiele spraw na głowie. Sęk w tym, że sprawy, które ciążą na naszych barkach w znacznej większości są nieważne, ale za to są czasochłonne. Takie czynności są łatwiejsze niż naprawdę ważne sprawy, którymi się nie zajmujemy, bo… nie mamy czasu.

Bardzo mało ludzi regularnie pracuje nad tymi rzeczami, które przynoszą największe korzyści. Staramy się dogodzić wszystkim, staramy się pracować, staramy się jakoś żyć, gorzej lub lepiej realizując swoje potrzeby. To wymaga czasu, ale nie jest najważniejsze.

W rzeczywistości liczą się relacje z kilkoma osobami, z którymi spędzamy 95% czasu. Liczy się, aby Twój szef wiedział jak ciężko pracujesz i że starasz się bardziej niż inni (jeśli nie będzie tego wiedział, to Cię nie doceni). Przestań się skupiać na rzeczach, które trzeba robić, a zacznij pracować nad tym czego faktycznie chcesz.

4. Przeceniamy bycie na bieżąco, nie doceniamy starej mądrości

Kocham książki. Szczególnie te, które zawierają mądrość. W tych książkach nie znajdziesz informacji na temat tego co robią uchodźcy lub co kupiła sobie Kim Kardashian. Znajdziesz w nich natomiast ponadczasowe reguły, które pozwoliły komuś żyć dobrze, które były, są i będą aktualne.

Powiesz mi, że musisz być poinformowany, aby wiedzieć co masz zrobić, np. ze zmieniającą się sytuacją polityczną. Większość ludzi nie musi być poinformowana, ponieważ to i tak nie zmieni ich codzienności. Poinformowani muszą być jedynie ludzie, którzy podejmują decyzje w ważnych sprawach. Ty musisz wiedzieć minimum oraz to jak postąpić w określonej sytuacji, a tego dowiesz się tylko z książek, ponieważ ktoś kiedyś przeżył już coś podobnego, poradził sobie z tym doskonale, a potem napisał książkę.

Nie wierzę w newsy, ani informacje, ponieważ zanim fakt dotrze do mnie, przejdzie przez dziesiątki ludzi, którzy zrobią z nim co tylko chcą. Nigdy nie mogę więc być pewien tego na ile prawdziwe informacje do mnie docierają. Nawet w najbardziej błahych sprawach. Nie mogę wiedzieć czy jest tak jak mówią, czy chcą, abym tak myślał.

5. Przeceniamy liderów, nie doceniamy zwykłych pracowników

Świat funkcjonuje, ponieważ ludzie pracują. Robią konkretne rzeczy. Nawet jeśli nie byłoby liderów, świat kręciłby się dalej. Gdyby natomiast nie było pracowników, świat by się zatrzymał. Dlatego właśnie nie gloryfikujmy zbytnio liderów, a doceńmy siłę roboczą. Często w wywiadach, słynni prezesi jak Bill Gates, Elon Musk, czy Steve Jobs podkreślali, że ich sukces jest zasługą potężnej liczby osób, która po prostu wykonywała swoją pracę porządnie.

6. Przeceniamy zwycięstwa, nie doceniamy rozwoju

Ludzie od najmłodszych lat uczeni są ściągać, tylko po to, aby mieć lepsze oceny. Wolimy łatwe zwycięstwa, niż porażki, przy których się rozwijamy. Życie jednak nie daje wartościowych nagród za brak wysiłku. Te najbardziej wartościowe rzeczy jak np. zadowolenie z pracy, uznanie innych, szacunek, radość życia są efektem wysiłku i ciężkiej pracy. Powiedzmy sobie wprost – łatwe rzeczy nie cieszą, a mimo to staramy się dążyć do łatwych zwycięstw.

Gdy pracowałem nad swoją pracą magisterską, mogłem wybrać sobie coś łatwego. Coś co sprawiłoby, że bez większego problemu i wysiłku dostanę dobrą ocenę. Moim celem było się jednak czegoś nauczyć. Opracowałem więc duży i skomplikowany projekt, z którym męczyłem się długie tygodnie, pracując czasem po kilkanaście godzin dziennie.

Jaki efekt osiągnąłem? Stworzyłem porządny projekt (aplikację mobilną), który zdobył dobrą ocenę, ale nie udało mi się zrealizować wszystkich jego założeń. Zabrakło mi czasu. Miałem zbyt dużą ambicję. Niemniej efekt był ciągle zadowalający. Z drugiej strony nauczyłem się bardzo dużo. Wszystkie umiejętności, które wtedy pozyskałem, przydają mi się obecnie w pracy. Gdybym się wtedy nie przyłożył, dziś byłoby mi znacznie trudniej.

7. Przeceniamy jednorazowy wysiłek, nie doceniamy dyscypliny

Lepiej ćwiczyć 15 minut dziennie, niż 3 godziny raz w tygodniu. Jest to zdrowsze i daje znacznie lepsze efekty. Lepiej uczyć się cały semestr, niż 3 dni przed egzaminem. Dużo lepiej zrozumiesz temat, a wiedza zostanie na długo w Twojej głowie.

Jeśli czujesz motywację do zmiany czegoś w swoim życiu, to użyj tego uczucia, aby stworzyć plan działania. Nie marnuj motywacji na jednorazowe wzięcie się do roboty. Motywacja minie, a efekty będą mizerne. Jeśli natomiast wszystko sobie tak zaplanujesz, żeby robić wolne, ale stałe postępy, to w dłuższej perspektywie czasu osiągniesz swój cel. Trudnych projektów nie zrealizujesz za jednym zamachem. Wymagają czasu i dyscypliny, ale s najbardziej wartościowe.

Mam nadzieję, że dzisiejszy artykuł był źródłem inspiracji. Przeceniamy niektóre przekonania, ponieważ uczy nas tego kultura, społeczeństwo i media. Efekty jakie osiągamy, są jednak najlepszym wskaźnikiem tego, jak bardzo się mylimy lub mamy rację.

Marne efekty – coś tu nie gra. Upragnione efekty – robimy coś dobrze.

Zobacz również: