W liście tym jest sporo dramatycznych słów o „grożącej katastrofie finansów publicznych”, „niszczycielskiej sile” czegoś, co nazywają „procyklicznością dochodów z VAT-u” (już to brzmi bardzo poważnie i powinno budzić niepokój) oraz o tym, że obecny rząd coś „uparcie lekceważy”. Być może autorzy nie dostrzegają, że stan dochodów budżetowych jest co miesiąc publikowany oficjalnie na stronach resortu finansów,...