Tymczasem czytam w prasie i słyszę w radio, że znaczna część polityków zajmuje się przepisami dotyczącymi pakietów wyborczych, w tym specjalnym oświadczeniem, ilością kopert i kart do głosowania. A nawet wielkością skrzynki na listy, aby listonosz mógł dostarczyć pakiet wyborczy oraz wielkością kary za brak skrzynki pocztowej. Tak na marginesie, karanie to ulubione narzędzie władzy. Ale to jeszcze nic. Naprawdę, władza jest...